Różane szaleństwo (moje bladawce

):
Morden Blush - cudowny chłodny róż i mnóstwo kwiatów na małym krzaczku
Winchester Cathedral:
NN - do sprawdzenia w notesiku co to, sadzona tej wiosny:
Mme Hardy:
Clair Austin (kolor mi nie leży - ewidentna brzoskwinia, z czasem jasnieje):
La Perla (też kolor i kształt jednak nie ten...):
A tu moja absolutna miłość na tę chwilę - Queen of Sweden:
I druga piękność - Pashmina:
White Meidiland:
Karen Blixen - powalająca biel:
Reszta na razie w pąkach.