Tess zaglądam do Ciebie trochę ukradkiem i za rzadko, muszę to zmienić bo ślicznie u Ciebie Czytałam że zasilasz roślinki siarczanem potasu ale nie doczytałam w jakim stężeniu? Moja gleba chyba zbyt jałowa, daję roślinom florovitu ale chyba to za mało.
O żabkach i ropuchach poczytałam, popatrzyłam i pomysł z doniczką skopiuję
No nie nadaje się każda gleba leśna, pomimo że każdy kto radził wysyłał do lasu, moja absolutnie nie nadawała się.
Sadziłam 30 kompostu 30 torfu 30 ziemi mojej no i gliny 10 %.
Wyszło jak wyszło zostało mniej niż połowa.
Nie wiedziałam jaki torf i posłuchałam pani ze sklepu.
Tess teoria spiskowa a ja chciałam napisać prywatną wiadomość. Z pytaniem o kwasek w moim przypadku. Nie zdążyłam.
Miałaś takie problemy z rododendronami i nie napisałaś ani jednego zapytania na tym forum, choć bywałaś tu, i Adama tu znalazłaś????
Kupy to się nie trzyma. Edytuję, by dopisać, że to zapewne przypadek, że zarejestrowałaś się na O. dokładnie w tym samym dniu, w którym Adam (Alabaster) zabrał swoje zabawki i poszedł do innej piaskownicy?
Nie wiem, jakie Magja ma rodki i mnie to wcale nie interesuje.
Natomiast zastosowałam się do rad Magji co do sposobu sadzenia różaneczników i jestem z efektów bardzo zadowolona.
Bardzo proszę Axter - masz własne doświadczenia z rodkami, podziel się nimi z nami. Ale nie zaczynaj od kwestionowania w czambuł rad Magji oraz jej kompetencji, które my oceniamy bardzo wysoko.
No własnie boję się, ze tej wody u mnie za mało bedzie. A jak zima? Ja bym nawet u siebie 80 cm aż nie chciała. podeślesz link do Twoich proszę. dzięki z odzew
Ja mam carex elata. Jest piękna. U mnie rośnie w półcieniu. Podobno na słońcu też daje radę, pod warunkiem zapewnienia jej odpowiedniej wilgotności. Piszą, że dorasta do 80 cm, ale u mnie tyle nie ma.
...Twoje odwiedziny to dla mnie zaszczyt...a jeszcze tak miłe słowa...chyba nie zasnę....merci
Gosieńko, mam nadzieję że będzie apetycznie...a to drzewko to grujecznik...buziaki Piękna
no Szalona...zgapiaj do woli....będzie mi bardzo miło...
Marta, no fiesz co?!...chyba się zaczerwieniłam...a jak patyczki?....będzie coś z nich?...a wiesz, ze dziś o Tobie myślałam?...serio, serio...chwalę się....wczoraj na targu staroci wyszperałam śliczny drewniany młynek i prześliczną turkusową szklaną buteleczkę z korkiem...a widziałaś w L te koszyki z trawy?
ps. jakbyś chciała nasion naparstnic , może uda się też siewki, to się chętnie podzielę
O matko, jak pięknie!
Zgapiam od Ciebie rabatkę z perowskią. Muszę ją mieć, po prostu muszę!
Zrobiłam już sadzonki - chyba się udało, bo listeczki wypuściła.