Fernridge Painted Lady - niestety to nie ona, podejrzewam Painted Girl. Niby jest ok i wpasowuje się w rabatę, ale mimo wszystko szkoda, że jest pomylona
Penhill Dark Monarch - tej reklamować nie trzeba, chociaż w tym roku posadziłam ją zbyt blisko czarnego bzu i kwiaty są trochę mniejsze.
Black Narcisus - tegoroczna królowa bukietów, łodygi ma idealnie długie. Niestety jest również ulubienicą ślimaków i część kwiatów tylko z daleka wygląda dobrze.
Spoiled Rotten - ma w sobie sporo barokowego uroku, szczególnie w fazie pełnego rozkwitu. Na żywo żółte wstawki są przyjemnie przydymione, a nie ostre jak na zdjęciu