ale porządek ! pięknie , a czy myślałaś żeby zamiast łąki kwietnej posadzić coś swojego ? - np trawy typu sporobolus, czy inne naturalnie wyglądające, w to wpleść, chabry, czosnki główkowate, jarzmianke etc. czyli robisz łąkę ale swoją własną - to co ci się podoba - wtedy sama dobierasz i kolory i gatunki roślin pod względem długości i pory kwitnienia. Z łąka może być tak że będzie piękna tylko o jakiejś porze, nigdy nie miałam łąki ale zwróciła mi na to uwagę koleżanka która projektuje ogrody.
" Jezu jak się cieszę" że kwitnie już Chippendale. Piękna jest i tak jak piszesz Mirko rozrasta się w oczach i ma mnóstwo pąków. Mieli w punkcie sprzedaży 4 sztuki i wszystkie zabrałem.
Mirko edytuję - widziałem w necie Augustę Luise. Faktycznie cudna i wyższa bo do 1,2 m. W tym samym szpalerze by były. Zapisuję ale na jesień.
Pozostałe krzewy różanki gonią bardzo tę przodowniczkę.
Renatko, Mirko Elata Aurea dostaje to co i inne roślinki. Gnojówka z pokrzywy i fusy z kawy.
Poniżej te macierzyste, co przesadzałem na wiosnę. Za nimi wokół pnia ketmii malutkie berberysy Bagatelle które stworzą brązową plamę. Ostróżki nie mam sumienia stad ruszać.
oto moje trzy kolorowe drzewa, których wcześniej bliżej nie pokazywałam
śliwowiśnia Nigra
ambrowiec
klon Royal Red- jeszcze w tamtym roku mi się nie podobał, a teraz zachwyca (niestety ma złe tło, bo się zlewa z otoczeniem, ale nie ma go gdzie przesadzić)
A czy te berberysy to kupowałaś już tak uformowane w kulkę, czy zwykłe krzaczki a sama je kulkujesz? I jakie duże kupowałaś żeby były kulki?
Ja mam berberysów sporo, ale one miały już pokrój kulek i ja nic przy nich nie robię. Tylko podziwiam