Ja mam też fotki śnieżne Rano pognałam na grób Taty i zrobiliśmy z Wiciem nasadzenia, potem Babcia Jasia i bańki jej na plecy...no i do domku. A śniegu moc
A chryzantemka taka właśnie dla Ciebie to pod wpływem Irenki
Słuchajcie co zrobic na zimę z kordyliną? Jest wsadzona w duzej donicy na schodach i nawet jej nie mogłam dźwignąć wieczorem, więc na szybko zrobiłam jej gustowny namiot z kija od miotły i frotowego prześcieradła
Jeśli masz gdzie schować, zabierz już bo u Ciebie zimniej niż w centrum
Jeśli już do siebie nie wpadasz to musi być gorąco jednak
Ojjj gorąco.....nie wymienię najważniejszego powodu, bo to chyba temat nie na forum, ale przed chwilą dowiedziałem się, że ktoś mi w nocy rozbił doniczkę....drugi raz....Ledwie zdążyłem dokupić nową we wtorek i zostały z niej tylko skorupy.....Widocznie wrzosy w doniczce są za ładne.... No trudno...idę dalej uczyć się testów
Aha - w nocy padał deszcz ze śniegiem....na szczęście nie jest biało. Dzisiaj ma już padać sam śnieg - zobaczymy
Aniu, dziękuję za odwiedzinki u mnie, ja też zaglądam, choć nie piszę, bo tyle mam do odwiedzania że Ho
Kwiatek dla Ciebie
Dziękuję Danusiu
ja wiem, że starasz być wszędzie, ale nie sposób jest wszędzie się wpisywać
Ciebie multum ludzi prosi o rady, a Ty chętnie i cierpliwie je udzielasz dzieląc się swoją wiedzą i pasją za to Cię szanuję
a róża piękna, może kiedyś zagości na mojej różance? kto wie
Ja odchudzałam się na tej diecie, schudłam 13cie kilo w trzy miesiące.
najlepsze były zupki, zamiast słodyczy taki specjalny baton, nawet dobrze mi się to stosowało, ale to było tylko 500 kalorii dziennie. Wytrzymałam 3 miesiące, a potem powrót czyli jojo.
Myślę, że wiosna jest najlepsza w Twoim cudnym ogrodzie... te świeże kwiaty, kipiące płomiennym kolorem azalie... Jednak teraz sobie myślę, że ogród bardziej zachwyca jesienią. Mam dylemat, gdybym miała wybierać, stawiam obie pory roku na równi.
Przyznaję, że mam coś wspólnego z ogrodem Szefowej........................... możliwość zrobienia zdjęcia ogrodowi z okrągłego okienka
Chociaż tyle
Jutro zrobię, jeśli Danusia pozwoli skopiować pomysł oczywiście.
Nadal jest przecudnie Ciekawy jestem jaki wyjdzie ten bukowy stożek
Będzie relacja z radykalnego cięcia, a stożek będzie w gałęziach zanim puści listki, a potem pozwolę wypuścić mu "piórka" Nie będzie taki regularny, ale zdecydowanie musimy go ograniczyć.