Wahałam się długo, jednak uznałam, że mój dwulatek - ogródek tez zasługuje na uwagę. Zapraszam do mojego rękodzieła lub jego początków, bo to dopiero moje raczkowanie w ogrodowej pasji.
Zacznę od tego jak było w 2013... i te same miejsca 2015.
I na koniec moja ulubiona szałwia ( ta na szczęście się nie sieje i ma zwarty wzrost a miałam jeszcze jakąś niższą odmianę, kóra zachowywała się jak chwast i jak on skończyła w śmietniku)
I kolejny z dereni aktualnie w fazie kwitnienia (Eurostar), podsadki kwiatów jeszcze rosną i zmieniają barwę
Dobranoc U nas jutro targi ogrodnicze,aż się boję sama siebie bo w oczach już pojawiło się szaleństwo
Na temat bukszpanów nic nie powiem ,tzn ja bym poczekała ,same sie poprawią. Co do rodka to wody mu brak i schnie z jej braku. Szybko podlej i pamiętaj że musi zawsze miec wilgotna ziemię , liscie możesz opryskac nawozem dolistnym najlepiej z żelazem.
no raczej z tym swoim wyrazem twarzy kota w butach ...
prace postępują , powoli jednak do przodu,
miałam nie wklejac ale wkleję a co mi tam, może ktoś będzie kiedyś ciekawy jak zrobić łącznik do bariery korzneiowej to eM zrobił tak;
a włożona tak, teraz jest ziemia rodzima, na to na szpadel ziemi kupnej
Też sobie taką zamówiłam
Ale porządki u Ciebie Wczoraj zdążyłam tylko wypielić rabatkę przed domem, a resztę czasu musiałam przeznaczyć na podlewanie...
Kasia ona ma bardzo drobne listeczki dlatego tak wygląda ma około 4-5cm średnicy
Kasia to rozchodnik jeden i drugi jeszcze nie w pełni wybarwiony, ciemny jest dużo ciemniejszy a Variegata jaśniejszy, mam jeszcze złocisty seledynek ale ten czeka na słoneczko
magnolię gwiaździstą z krzaka wyprowadziłem na drzewko z koroną
Ja się nie znam. Ale ambrowcowi liście robiły się kedzierzawe i zaczerwienione, to powstrzymala mi to herbatka tymiankowa. Teraz mam cos takiego na porzeczce. Właśnie opryskalam ale zaraz pokropilo...
Wreszcie się doczekałam kwitnięcia rododendronów
Nova Zembla:
Catawbiense:
American Beauty dopiero startuje
Zakwitają też łubiny wysiane w zeszłym roku. Miała być mieszanka, na razie tylko fioletowe. Liczyłam na inne kolory
Jesteście kochane .potrzebne mi wsparcie bo mam taki sajgon,że chyba mi ręce odlecą. Fotki fajne ,ach te nasz spotkania ,zawsze za krótkie ,ale stwierdzam że w mniejszym gronie z każdym spokojnie się porozmawia .lubię to zdecydowanie
KASIEK w tym możesz eis zakochać bo na stówę się odwdzięczy .mam stare fotki ale jutro cyknę nowe ,ostatnio nie czasowa kompletnie jestem ,ale o tym innym razem opowiem .
moze cos w tym stylu, troche na szybko ale gdzies widzialam taki uklad z hustawka czy lawka juz nie pamietam, jest tam grab pendula (parasol) przy hustawce i dwa klony pensylwanskie reszta wedle uznania