Tyle pochwał, aż się zarumieniłam...
A co do dzielenia roślin, to juz tak mam, że dzielę bez końca...Ostatnio dzieliłam smółkę, bo ubiegłoroczna rozrosła się na spore kępy, a chcę mieć jej więcej...
Ogród podlewam co drugi dzień, ale to za mało...oto ona..
a to ostrogowiec od Ciebie Grażynko...mam już takich 4 po podziale...
O tej porze jest cudna i taka będzie do końca czerwca. Potem prędzej lub później zaczyna się wykładać.
Przycinałam tylko nasienniki i to nie bardzo regularnie.
W tym roku po kwitnieniu przytnę nisko dla testu. Choć tu ciężko utrafić bo jak pierwsze kwiatostany przekwitają to już kolejne zbierają się do kwitnienia.
To terminatorka bo walczy o miejsce z miskantami. Rabata do przeróbki z resztą. I sieje się bardzo choć z całej torebki nasion wychodowałam jakieś 5 roślinek. Teraz mam ogrom siewek głównie w kostce.
Pod koniec czerwca w zeszłym roku wyglądała tak
Tak na początku września
A tak w połowie listopada
Aguś dziękuję i cieszę się , że ten kadr ci się spodobał
Maj za nami a przed nami też piękny miesiąc...czerwiec.
Dziękuję bardzo.
Wernisaż był bardzo udany , niezapomniany
A w ogrodzie tyły z zielskiem jak na razie mam
W tym tygodniu może to nadrobię .
Naparstnica szalej w kwiatach
Ja lubię różne rośliny. Dużo kwitnących roślin też.
Rośliny nadrobiły.
Ale warzywka tak średnio. Ogórki maciupki i mało mi ich powschodziło.
Pietruszki prawie nie mam. Pomidorki w tunelu nawet już dobrze rośną.
Ale na gruncie małe. Zimne noce i pomału warzywa rośną.
Inne roślinki lepiej sobie rosną i kwitną.
Dziękuję bardzo
Wernisaż był udany. Obrazy jeszcze wiszą i można je oglądać przez cały czerwiec
Basiu, piszesz o tych azaliach na zdjęciu?
W Pisarzowicach jak się chodzi to gleba jest mokra, nie wiem jak u Ciebia. A druga sprawa to słońce, azalie i rodki rosną w pełnym słońcu I mają mokro od dołu. Bogdzia z O. Cały rok regularnie je podlewała.
Rodki ładnie ci rosną? Czy stoją w miejscu?
Azalie podlewam wodą azotową z biologicznej bo wąż podziurawiony leje hak prysznic
Mam nadziejè że będą owoce z mojego jagodnika, nie mam wiele krzaczków, a wszystko przesadzane w zeszłym sezonie, więc poczekam na plony truskawki pod krzewami nie wszystkie się przyjęły, no cóż....wszystko wykładam słomą. Chwastów niby ma być mniej ale jest dużo miejsc w których plewię, trawyvteż dużo po koszeniu. Szybko więc powstanie podłoże pod nowe nasadzenia