Ogród tonie Była tylko chwilka kiedy nie padało i udało się kilka fotek zrobić.
Rh i azalie znowu przekwitną w deszczu i tylko z okien można je podziwiać.
Tulipanowe wspomnienia.
Ten był zupełnie wyjątkowy. Wyróżniał się wysokością, wielkością, długością kwitnienia i wzorem. Podejrzewam, że mógł być zawirusowany, bo faktura i rysunek przypominały języki ognia, takie płomienie. Śliczny
Kolejny pupilek, który w tym roku czaruje obfitością, wielkością i długością kwitnienia to - Cornus Venus
Dla zobrazowania wielkości kwiatów dostał broszkę w postaci azalii japońskiej.
Kwitnie już od 3 tygodni, a kwiaty (podsadki) są z dnia na dzień coraz to większe
Przywieźliśmy elementy, z których eM będzie coś tworzył zagadka nie jest trudna, na pewno się domyślicie, hihi...
Jest tylko jedno pytanie, kiedy to coś powstanie, biorąc pod uwagę, że on wiecznie w niedoczasie.
U mnie wolność słowa byle kulturalnie ..
Jak ktoś ma odmienne zdanie, może je powiedzieć, byle mnie nie pouczał, nie przymuszał i nie robił z siebie wyroczni i jedynego sprawiedliwego.. bo jedyny jest tylko Bóg. I tylko Boga przyjmuję jako dogmat, ale w znaczeniu pewnika z którym nie dyskutuję i nie biorę na swój rozum... natomiast co do reszty mam swoje zdanie.
Które mogę zmienić, ale nie pod wpływem przymusu.
Powiedziałam, że nie lubię ponurych roślin.. zdanie zmieniłam i kupiłam dalię Happy Days Cream
Kupiłam inne purpurowe... ale zgubiłam kartkę i nie wiem co to za jedna, a wygląda fajnie .
Jak będą brzydkie to pójdą na kompost.. do ślimaków.
Reszta siedzi w szklarni bo tu łatwiej ochronić przed ślizgaczami.
Małgosiu, dziękuję
Samo w sobie też mi się podoba, jest radosne, a poszczególne elementy są bardzo dekoracyjne, ale nie jest spójne z całością. Jest pamiątką po wyrywności, ekscytacji i pośpiechu. Cały ogród konotuje raczej spokój, ciepło, a koło jest zimne, to silny akcent, który bardzo się wyróżnia. A było to tak... Po powrocie z wycieczki do Janowic (ogród w stylu japońskim Ibuki), zachwycona i zainspirowana jego pięknem zapragnęłam mieć u siebie klony japońskie, żwir i bambusy. Na fali entuzjazmu narysowałam szybciutko kulistą aranżację, którą wkrótce urealniłam. I tak o to jest
Dla Ciebie, mój aktualny ulubieniec - storczyk gruntowy.
Kilka dni z życia pewnego obuwika (Cypripedium calceolus)