Dziękuję Bożenko zazdroszczę , bo ślimaki to straszny wrógpozdrawiam Bożenko
i przywrotnik od Miry, zgapiłam połączenie Dzidki, przywrotnik i piwonie
a tu z roślinką od Elfika, tylko nie wiem, co t, przezimowało i ładne, taka mgiełka
a to od Jasi i znowu nie pamiętam, ale wiem, że mi się bardzo podobało
W zeszłym roju tym miejscu były 2 niezapominajki i ich nie wypieliłam. Dzisiaj mam busz. Niezapominajki mają wyznaczone miejsca a resztę wyrywam, koszę...
No to w takim układzie już mnie znasz, choć tylko z widzenia, ja ciebie jeszcze nie .
Na Marchołta może nie tyle mam blisko, co nie znalazłam niczego sensowniejszego bliżej. Kupuję czasem też w ogrodniczym koło Arki.
Uff, posadziłam prawie wszystko...
Trzmieliny czekają na zlitowanie:
Mam jeszcze 5 serbów kupionych z myślą o nasadzeniu przy wschodniej granicy (żeby przysłonić dom sasiada w oddali). Ale naszła mnie taka myśl... że może wsadzić je przed tarasem? Tzn przy granicy, ale od strony tarasu
Nie wiem, czy to do końca rozsądne, bo od tarasu do granicy jest tylko jakieś 6,5 metra, a świerki zajmą sporo miejsca. Ale zrobiłyby fajną ścianę no i sąsiad z boku nie zaglądałby mi w talerze jak jem .
A może jednak tuje tam dać i przed nimi rabatę?
Kasiu dzięki i cieszę się, że było jasno powiem ci skąd pomysł z cięciem, otóż ma koło bluszczowe, sadziłam kawałek, a mąż, jak kosił, to stale go przykosił- bluszcz i dziś ma on średnice około 6m potem zaczęłam wszystkie tak podcinać i błyskawicznie rosły teraz Misia za mnie w donicach szarpie bluszcze, to im tylko pomoże
w imieniu ogrodu dziękuję tulipan Renown Uniqe, jest późniejszy, wysoki, wielkie pąki i kwiaty, świetny kolor, długo cieszy, nowy nabytek z Holandii
w środku cedr, róze Rahpsody Blue, Fairy i carex elata Aurea
Bardzo żal, ale jak nie ślimaki, to zielone gąsienice, chyba motyla; taka pielęgnacja teraz i przesadzanie; na liście do przesadzenia; ostróżki, pysznogłówki, jeżówki, dąbrówki, sasanki, maki i stipy, tylko nie wiem gdzie i zabieram się do tego, jak sójka za morze
te hakone super rosną na rabacie kwaśnej, aż żal dzielić
pamiętam, jak Juzia chwaliła, że czyściutko tu, a teraz ile chwastów, ale nie plewię, zaraz zakryją to limki i róże
ten dorodny, ale kilka paków kwiatowych, za to dużo przyrostów
i śmierdząca pluskawica, tej zielonej kwiaty śmierdzą, choć ładne
natomiast ta bordowa, mam 2, ma cudownie pachnący kwiatostan
Nie Bożenko ochrzciłam ją Ewa, bo od niej prezent, ale nazywa się tak jest metka
i popatrz, to chyba siewki ciemiernika?
ubiegłoroczne siewki stipy od Madżenki ładnie ruszyły i przetrwały zimę
rh pod murem kwitną najszybciej, chyba od niego mają dodatkowe ciepło