Tym irysem zachwycam się cały czas i czekam na pierwszą w ogrodzie dziewannę. Reszta to zlepek kadrów wszelakich, w tym śniadki, które postanowiły się jednak zadomowić na leśnej i na tej samej rabacie dmuchawce. Mężaty stwierdził, że w tym miejscu ich nie skosi bo malowniczo wyglądają
Hosty giganty powoli nabierają masy
Och jak bym chciała mieć dzisiaj wolny dzień - pogoda jest idealna do działań ogrodowych. Szybka rundka z rana na razie musi wystarczyć. Po pracy przede wszystkim muszę wypielić warzywne skrzynie i podlać wszystko co mdleje. Po ostatnich mżawkach nie ma śladu. Reszta prac to już na weekend, w tym porządki potulipanowe
Powolutku rozpoczyna się szał orlikowy, a na różance irysowy. Maślane będą gwiazdorzyć
Ja mam w kotle tego miniaturowego. Nie wiem jaka odmiana ,bo miała być inna a przysłali inną.
On był od początku na 1 pniu i go podkrzesuję i wychodzi drzewko
Ciemny fiolet ma u mnie Dark Purple, mam od zeszłego roku ,mój faworyt
Co to za roślina ta intensywnie różowa? Firletka? Już by była?
Pięknie. I w ogóle i w szczególe. Bardzo gęsto już masz. Nie dziwię się że będzie kłopot z daliami, w takim buszu
Trudno uwierzyć że łubiny już kwitną.
Dokładnie Asia ciagle to samo ale mnie się zawsze chce tu zaglądać
Nawet na powtarzające foty chociaż za każdym razem co innego kwitnie . Wiec czekam na kolejne.
Asia czy ten pomarańczowy kuklik masz z nasion czy sadzonki kupowałaś?
Ps. Te pachnidełka na nóżkach planuję kupić
Na rabatach na razie rośliny w dobrej formie, wspomagane podlewaniem od czasu do czasu. Nietypowo, na ścieżce rosnąca paproć, sama się tu pojawiła a ja spóźniłam się z przesadzeniem. Teraz boję się ją ruszyć.
Kukliki na mokrym gruncie się sprawdzają, bodziszki też.
Sprawa bodziszka korzeniastego mnie zastanowiła, bo robiłam od swojego tradycyjnego różowego rozsadę i się okazuje w kwitnieniu, że jest wyższy, inny w kolorze liści i kwiatów - znalazłam w necie nazwę odmiany Spessart.
Wspaniałego uwielbiam, jest wyższy od wszystkich,tworzy duże kępy, a kolor kwiatów jest z daleka widoczny, u mnie przed kwitnieniem liliowców tworzy obwódkę, potem go ścinam.
Aktualnie największym problemem jest susza, to kolejna taka wiosna. W dodatku w prognozach deszczu w najbliższym czasie nie widać. Dolny trawnik jeszcze jako tako, zwłaszcza bardziej zacieniona część.
Natomiast na górnym, mniejszym pojawia się coraz więcej żółtych placków. Tosia prezentuje
Uwielbiam takie klimaty. Co to za roślina płożąca? Próbowałam tę paproć zadomowić u siebie ale mi się nie udało.
Pierwiosnki Siebolda nie kapryszą? Pewnie w cienistym miejscu u ciebie rosną. Obuwiki na bogato, jak zwykle.