W Gąszczu u Tess
11:24, 19 maj 2015
Prośba do osób, które samodzielnie wykonały nawadnianie.
Jak to się robi?
Czy wystarczy rozłożyć linie, czy muszą być jakieś rozdzielnie, podzielnie, czy jak to się tam zwie?
Chyba dojrzałam do zaoszczędzenia czasu na podlewanie wężem lub konewką.
Nawet w przypadku chusteczkowego ogrodu to jednak jest czasochłonne (o kręgosłupie nie wspominając).
Jak to się robi?
Czy wystarczy rozłożyć linie, czy muszą być jakieś rozdzielnie, podzielnie, czy jak to się tam zwie?
Chyba dojrzałam do zaoszczędzenia czasu na podlewanie wężem lub konewką.
Nawet w przypadku chusteczkowego ogrodu to jednak jest czasochłonne (o kręgosłupie nie wspominając).