Robercie, pozdrów Bożenkę ode mnie, koniecznie, i powiedz, że kwiatki od niej żyją i cieszą oko. I już nawet przymierzam się dzielić nimi z innymi. Zdrowia jej życzę. Może jeszcze uda się i mnie pod Łódź trafić. Ale póki co nie zanosi się.
Rododendronami zachwycam się, od kiedy jestem w Koszalinie, czyli 60 lat. Zobaczyłam je przed główną koszalińską pocztą. Rosną 2 szpalery, białe. Do tej pory te same. Czy je ktoś oprócz zieleni miejskiej dogląda, nie wiem, ale trwają. Tylko ciągle takiej samej wysokości.
I zapewne historyczne, tak jak i cisy, w tym nasadzeniu.
Iza fajnie Cię widzieć kaliny są malutkie -dosadziłam pomiędzy wiśnie
tam są obydwie-Pinkimono i Molly Schreder -nawet wytężając wzrok ich nie widać malutkie som w miejscach po memory posadziłam ,jak urosną to powinny ładnie się prezentować z bordem wiśni
Madzia z tej perspektywy zmieniam zdanie co do pojedynczego paska płyt. Razem lekko to wygląda. Przy skrzyniach masz dużo żwirku, no i jest tam pergola, fajnie wyszło Nie usiedzisz Kochana
Zmiany jednak najlepiej widać w realu, nie wiem czy spontanu nie będzie Wybieram się do Koniora po stożki. Jaką wy macie tę szkółkę, byłam w sobotę będąc u znajomych, mega zatowarowanie. Nie ma u nas takiego w jednym miejscu. Nie dziwię się, że masz tyle roślin
Mgła w czerwcu bywa fajna, cudne fotki zrobiłaś.
To jest mega!!!
Taczka+ zielska wyrwana z irysów szczaw z korzeniami na 0,5m mlecze i trawsko cos widać ale najładniejsze z dawnych lat jeszcze nieobecne
przeciętniak którego dostałem kiedyś w wymianie za dwa z ówczesnej pierwszej ligi
muszę go wyeliminować - ostatecznie
wczesną wiosną jak zaczynałam było
jest
jeszcze może ni widać dobrze efektu
ale chciałam
zrobić tak ,aby łatwiej mi się kosiło
i trochę skrócić optycznie długaśny trawnik
Haniu, co to za drzewo po prawej? Świdośliwa?
Piszesz, że z rabaty znikają bordowe akcenty: perukowiec, śliwa. Gdzie planujesz posadzić nowe drzewko?
Dostałam w zeszłym roku parocję Persian Spire, sprawia wrażenie wolno rosnącego, kolumnowego drzewka. Ma dosyć ciemne w odbiorze ulistnienie.
Wiola ma parocję, ale jej jest inna, jaśniejsze listki, pokrój mniej zwarty, ładniejszy jak dla mnie.
Judaszowca dostałam wykopanego z ogrodu kuzyna, duży egzemplarz.
Ma ażurowy pokrój, zielone liście, jest delikatny w odbiorze.
Mam też odmianę Hearts of Gold, bardziej krzaczastą, o pięknych limonkowych liściach.
Judaszowiec jest też od dawna u Kasi Niespodzianki, bardzo ładny okaz, nie za duży.
Judaszowiec jest dobrym pomysłem na rabatę bylinową, nie przytłacza, wolno rośnie.
Werticilioza bywa stresująca, ale idąc tym tropem, każde drzewo może coś mieć.
Zastanawiam się, co pasuje do twojego drzewa po prawej, kolejny szeroki ażur czy smukły, pionowy akcent.
Czy ta rabata łączy się z inną czy jest samotną wyspą?
Przy wyspie dobrze wygląda wysokie na środku, niskie wokół.
Ale ty widzisz cały ogród i być może kolejne drzewo tu pasuje, nie będzie za ciasno.
Moje oko coraz bardziej zmierza ku przestrzeni, eliminacji.
Po latach zbyt wiele za dużych drzew w przeciętnej wielkości ogrodzie zaczęło przytłaczać.
Ale to tylko moje odczucia