Fotki chmury - ta czarna mi się chyba bardziej podoba ale to do pokoju starszej a tam ma kiedyś zagościć marynistyczny styl i chciałam by pasowała do poduszki, którą kiedyś uszyłam. Nie jest taka ładna jak oryginał ale Córce i mi wystarczy
CUDOWNIE to wyszło!!! Metamorfoza bardzo udana!!!
Pomocnicy the best!!!
Przerwami się nie martw - żywopłociki, które sadziłam 2 sezony temu już ich nie mają! Szkoda czasu i pieniędzy na dosadzanie czegoś pomiędzy nimi (wg mnie).
Jeśli chodzi o anabelle - też się martwiłam w zeszłym sezonie ich kiepskim wyglądem. Wtedy dziewczyny mi doradzały, żeby poczekać, że one dopiero po 2-3 sezonach zaczynają naprawdę rosnąć. Więc daj swoim szansę
Widocznie masz odmiany późne, prawie wszystkie pełne są późne. Późne są ładniejsze, ale już tak nie cieszą, bo kupa innych roślin kwitnie
Brązowe trawy zarosły mi narcyzy, hiacynty i co się dało. Te trawy to urosły same z tego co się wysiało.. wczoraj znalazłam te hiacycty .. ukryte .. a rośnie na samym skraju rabaty.
Kopytnika nie mam i nie miałam. Ma Tess i Kondzio..
Ja werbeny przycinam do zimowania, podlewam bardzo skąpo.. może miały za ciepło/za mokro. Dopiero w lutym pozwalam im rosnąc i odcinam do ukorzenienia. W gruncie zimują tylko te co są na podwyższonych rabatach lub mają sucho i w szklarni, gdzie ich całą zimę nie podlewam, mają tylko tyle co podsączy się woda.. Reszta mi zimą po prostu gnije z mokra.
Miałam ciemiernika przesadzić ale chyba zostawię
Narcyzy się uchowały przed muchą.. nie wszystkie, ale o dziwo te żyją.. może dlatego, że są pod trawą i tam dla muchy trudno wlecieć Teraz trawy skróciłam o ok. 80cm bo kwiatów by nie było widać
Pamiętam.
Ja swoje w listopadzie przesadzałam i bałam się, że je ukatrupiłam, ale żyją
Ja to chyba się wogle przerzucę tylko na te tulipanki wczesne, bo te chociaż nie grymaszą, a tamte się sadzi i zamiast więcej to jest ich mniej.. W zeszłym roku większość zlikwidowałam na koszt bylin.. mniej roboty
anabuko1 – no coś ty Aniu, pierisy ci zmarzły i nieodbity? Ja nie mam z nimi większych problemów…widocznie jakieś grzeczne egzemplarze mi się trafiły.
W moim „szmaragdowym” mieszkają 3 odmiany pierisów:
DEBUTANTE
LITTLE HEART
MOUNTAIN FIRE
I właśnie tego ostatniego chciałabym ci polecić…jest prześliczny. Spróbuj jeszcze raz, posadź go w jakimś zacisznym, nasłonecznionym miejscu, a zobaczysz, że na pewno ci się pięknie odwdzięczy.
A, ja się nie zgadzam możecie zerknać na mój trawnik ale u mnie psy nie mają wstępu na okreslona czesc ogrodu. Kwestia nauki tylko. 2 psy w domu, 2 koty Wywal fotę pózniej