Na koniec przycinam jeszcze pod kątem krawędzie. Często po cięciu za chwilę w tym miejscu bukszpany odrastają nierówno. Po przycięciu ich tutaj rosną bardziej równomiernie
A po co nam arkusz papieru? Gdy ścinki na niego spadną z łatwością bierzemy go do rąk i wsypujemy do pudełka materiał na przyszłe sadzonki Szybko, łatwo i bez bałaganu A to co nie spadnie na papier leży sobie na materiale i czeka na własną kolej
Przygotowałem dla Was fotorelację z cięcia żywopłotu bukszpanowego O ile Madżenka świetnie pokazała jak ciąć za pomocą kartonu to jednak ja bardziej zwrócę uwagę na to, by zbytnio nie naśmiecić dookoła
Podczas cięcia potrzebne nam są dwie sztuki jakiegoś materiału - u mnie były to dziś dwa obrusy Worki po korze czy ziemi zawsze zwiewał mi wiatr. Działo się tak również w przypadku lekkich firan czy zasłon, których też używałem
Po wyścielaniu materiału u podstawy obwódki przykładam również dwa arkusze papieru - po co zaraz się dowiecie
Przykładamy odpowiedniej wysokości karton i tniemy
Na koniec przycinam jeszcze pod kątem krawędzie. Często po cięciu za chwilę w tym miejscu bukszpany odrastają nierówno. Po przycięciu ich tutaj rosną bardziej równomiernie
A po co nam arkusz papieru? Gdy ścinki na niego spadną z łatwością bierzemy go do rąk i wsypujemy do pudełka materiał na przyszłe sadzonki Szybko, łatwo i bez bałaganu A to co nie spadnie na papier leży sobie na materiale i czeka na własną kolej
Przygotowałem dla Was fotorelację z cięcia żywopłotu bukszpanowego O ile Madżenka świetnie pokazała jak ciąć za pomocą kartonu to jednak ja bardziej zwrócę uwagę na to, by zbytnio nie naśmiecić dookoła
Podczas cięcia potrzebne nam są dwie sztuki jakiegoś materiału - u mnie były to dziś dwa obrusy Worki po korze czy ziemi zawsze zwiewał mi wiatr. Działo się tak również w przypadku lekkich firan czy zasłon, których też używałem
Po wyścielaniu materiału u podstawy obwódki przykładam również dwa arkusze papieru - po co zaraz się dowiecie
Przykładamy odpowiedniej wysokości karton i tniemy
Patrząc na Wasze prace wykonane dziś w ogrodzie to ja szału nie zrobiłam. Wypieliłam tylko rabatę magnoliową. Znalazłam miejsce dla leszczyny-oczywiście proszę Was w tej kwestii o dalsze rady.
Tu gdzie kamień byłaby leszczyna
To jest na końcu sadu, przed kompostem-i co Wy na to?
Wywaliłam te dwie choineczki co były na rabacie magnoliowej, ale leszczyny jakośmi szkoda
Przygotowałam doniczki do pikowania. I to tyle
Mogę jeszcze rozmnażalnik pokazać