Ogród z łezką II
18:48, 31 mar 2015
Kupiłam dwie : jedną na prezent (miała być żółta...ale tej żółto-różowej nie mogłam się oprzeć
), drugą dla siebie.
musiałam je przywlec do Zabrza i przebywają sobie raz na balkonie, raz na parapecie...z przyczyn ode mnie niezależnych...
Czytałam dzisiaj, że mam zakopać w ziemi miejsce szczepienia...muszę się u Bogdzi podszkolić.
musiałam je przywlec do Zabrza i przebywają sobie raz na balkonie, raz na parapecie...z przyczyn ode mnie niezależnych...
Czytałam dzisiaj, że mam zakopać w ziemi miejsce szczepienia...muszę się u Bogdzi podszkolić.