Renia - na ile ją przyciąć?.. na razie obcięłam ją na jakieś 1,5m i zaczęłam wycinać wszystkie cienkie gałązki. Ale na razie nie mam czasu wiec zostawiłam na inną przerwę. A była już wyższa niż pergola.
Łukasz - powinnam dawać takie na wejściu.. jak w muzeum.. przyjemne z pożytecznym
Małgosiu - palcem pokazałam co wykopać i gdzie wkopać... w między czasie zebrinusa wykopałam i podzieliłam na trzy części i dałam za róże. Panowie mi wykopali dziurę, wykopali róże i zasypali dziurę, trawnik uzupełnili darnią i tyle.. 15 minut i po robocie. Pracuję i nie mam czasu na ogród. Nie mam czasu na forum i nie mam na dom.. a tym bardziej nie mam czasu na chorowanie.. Dlatego załatwiłam sobie przeziębienie oskrzeli raz, potem drugi raz.. i tak się ciągnie z powikłaniami.
Kasik - nie ma czemu kibicować.. róże ruszyły, zapowiadają ciepło, a dziś miałam na chwilę dwójkę młodych i sprytnych to im dałam klującą królewnę do wyszarpania

Ale w nocy mrozik i to solidny, woda w konewce cała zamarzła. Oczko też zamroziło.
Kindzia - Iza - Kasia - Ela itd.... focia że zaglądacie na pocieszenie..
Ostatnia kępa iryskowa zakwitła.. mus ją rozsadzić.