Zamiast wykopywać przywrotniki robiłam dalej na kuchenno- wejściowej. Wpadła mi też kolejna praca po deszczu- wykonywanie derenia rozłogowego.
Obwódka bukszpanowa wyhodowana własnoręcznie zmieniła miejscówkę, nie wiem czy dobrze, to się zobaczy po przycięciubukszpany muszą nabrać ciała żeby można było uformować kształtem do ścieżki. Jak ćma je załatwi to wykopię.
Mam już z tej wiosny chyba kilkanaście ukorzenionych patyków z anabelek. Nawet jakiś 3-centymetrowy kawałek zgubiony na rabacie przypadkiem wypuścił listki. Niektóre już kwitną
Duże krzewy też już kwitną
Jeszcze jedną hortensję chcę posadzić w miejscu krzewuszki widocznej na dole zdjęcia. Jesienią będą roszady
Tak, to Novalis. Początkująca Novalis I owszem pachnie Może nie na odległość, ale jednak. I jak dla nie bardzo przyjemnie.
Penstemona mam przy niej. Ta rabata to miała w zamyśle kolorystycznie być taka
Ale na razie dojrzewa, a róże miały w tym roku kiepski start, więc jak dla mnie nie wygląda jeszcze wcale
A chętnie bym jej tam jeszcze wcisnęła do towarzystwa Blue for you