Resztka, niestety każda innej wielkości, bo już nie było innych, mus było wziąć i takie, ale mnie potrzebne jeszcze O.. zauważyło się, a myślałam, że przemknie...
Ogród przywitał mnie optymistycznymi minami chłopaków i spokojem w słoneczny dzień. Oczekiwaliśmy na nalot, pan z wywrotką piachu, pan z kontenerem i wielki TIR z drzewami. Sobie myślę, koniec świata, a co będzie jak zjadą się wszyscy naraz? Hehe prawie zjechali
Koniec spokoju, przyjechał piasek pod placyk wypoczynkowy przy szklanej kuli
Wicio rozpoczął szybkie rozwożenie, bo drzewa już jechały.
U mnie nawet niedziela była pracująca, bo robiłam rekonesans po dalej oddalonych szkółkach i szukałam dużych jednakowych buków na dwie strony ściany wodnej. Wróciłam zapakowana po uszy, a hortensje już widzieliście jako pasażera w pasach
Kupiłam dwa cyprysiki groszkowe pienne, żółte żurawki Lime Rickey, Hakonechloa macra "All Gold", Carex oshimensis i Carex Silver Sceptre, sobie hortensje niebieskie i kilka żurawek i turzyc.
Dlugo dochodziłam do siebie po zwiedzaniu ogrodu na gapę )
już realizacje gardenarium poznałam, obejrzałam zalegle seriale ogrodów z lustrem, na piaskach itp obecnie śledzę zimozielony ....nawet podjełam próby sadzenia u siebie "na te samo modłe"
mimo mikroskopijnych roślin nawet okolicznych zwidzaczy na gapę juz mój trawnik powitał fajne to jest dziekuję za lekcję
Witam pani Danusiu niesmialo podgladam wasze forum od miesiąca,na razie nie mam czym sie za bardzo chwalić bo mam gole 30 arów i trochę szkólki roślin wychowanych samodzielnie.Dziękuję za ostrzezenie o tej roslinie.pozdrawiam MIRKA
Najpierw dziękuję Danusi która nie tylko poświęciła sporo czasu na przerzucenie mojego ostatniego wierszyka do mojego wątku ale jeszcze pochwaliła moje bajeczki i to jak? Dziekuję Danusiu bardzo.