No bo u Ciebie wszystko szybciej ja też jak kwitną forsycje chociaż wczoraj i dzisiaj zauważalnym na różach nowe pączki, coby się nie zaparzyły pod kopczykami
Dzisiaj pierwsza kawka na Z. Zaczęliśmy od wybierania liści.
Trzeba będzie się nieźle napracować ...kilka koszy m. już wyzbierał...końca nie widać...ale było pięknie...słonecznie i cieplutko.
Spędziłam kilka dni (i nocy przęgladajac to forum.
Spacerujac boso po Waszych ogrodach, przypatrujac sie niesmialo roslinom budzacym sie do zycia, wachajac kwiaty i przysluchujac sie delikatnemu szelestowi traw. Czujac sie niczym Alicja w Krainie Czarow, chlonelam piekno i przede wszystkim podziwialam niesamowite przemiany Waszych ogrodow.
Chciałabym zaprosić Was do towarzyszenia mi w mojej przygodzie z pierwszym wlasnym ogrodkiem.
Mimo iz jest to tylko miniaturowy kawel ziemi przy mieszkaniu w centrum miasta, niesmialo licze, ze dotrzymacie mi tu towarzystwa, traktujac go jako wyzwanie, jakiego tu chyba jeszcze nie bylo
Tak się zastanawiam gdzie są granice mojej cierpliwości. Zamówiłam nasionka i dotrzeć nie mogą. To znaczy wysłane już, ale pan listonosz boi się samochód pochlapać i do mnie nie wjeżdża (kawałek żwirówki). Na pocztę dodzwonić się nie mogę. Jak jurto nie dostarczy to im sajgon zrobię. Tam min moja stipa i werbena czeka.
Złość rozładowywałam dzisiaj w malinach, bo jak słusznie Danusia stwierdziła, jak się rozłażą tzn że zaniedbane. Miałam asystenta.
No, ładnie to tak. Jak ja rozważałam czy posadzić Atropurpureum czy Trompenburga to nic się kobieta nie przyznała, że ma oba i doradzi.
Szybciutko tu proszę o fotkę całego Trompenburga i porównanie obu. Bo ja chcę jednego z nich nad oczkiem posadzić i mam dylemat.
KOchani, nie wstrzymujcie mnie,
bo sama siebie wstrzymuję.
Wiem o moje zdrowie dbacie,
żebym siedziała w chacie,
ale 4 miesiace ogrodowego postu,
to jest męczące po prostu.
Z nudów wymyślam zajęcie domowe,
rymami zawracam głowę,
Ale to nie to samo co
bycie z naturą, sami przyznacie,
I żeby depresją nie straszyć otoczenia,
muszę mieć z ogrodem do czynienia!
Ja tez zakupiłam donicę, na razie 1 szt. bo kasy mi brakło , kolejne 2 szt musze potajemnie dokupić ... n i kupiłam horti białą ale ja trzymam wszystko w domu bo u mnie jeszcze śnieg do wczoraj leżał na dworze...
Zrobiłam skan moich wymysłów przewidzianych na wiosnę
nie wiem czy za wiele będzie widać ....