Olu, piękne cięcie. Pokaż tą fotkę Mirelli, może swojego bardziej przytnie
Przeglądam twój wątek i szukam mojego wpisu z dziś. Kurcze, nie ma.
To jest tak, jak piszę z doskoku.
Wpadłam dziś na pewną myśl związaną z cięciem tuj, ale muszę sobie poukładać wszystko i wtedy napiszę. Tniemy w marcu?
Zbyszek, prawdziwe bociany..to wspaniała wiadomość...boję się że jeszcze za wcześnie..oby zima już nie wróciła. Ewa, właśnie te skromne, niepozorne maleństwa sprawiają największą radość...a budząca się przyroda z zimowego snu to najpiękniejszy spektakl jaki można podziwiać i zachwycać się nim .
Ukorzeniona sadzonka bukszpanu żyje i ma się dobrze.
Absolutnie takie ilości nie wejdą, obrazek ostatni bardzo przekłamuje, co najwyżej wejdzie to
Tuje wyrównaj, drzewo podetnij bo leży prawie na rabacie, nic pod im nie urośnie. Ten "mój" cyprysik pod drzewem też nie wejdzie chyba (od tui) albo będzie miał cień.
Kołtuna ze ściany wywal, posadź ładne pnącze, nie takie nieporządne. I te kije wyrwij, po co one, tylko szpecą.
Madżen,Ty jesteś tak obcykana w te klocki,że już niewiele rzeczy może cię zaskoczyć
Ale wyczytałam,że nie powinno się kopczykować torfem, kiedyś chyba mnie pytałaś o ten torf.
Poza tym,nie powinno się zbyt wcześnie przycinać róż
A róże historyczne powinno się traktować jak inne róże krzaczaste, w zależności czy kwitną raz,czy powtarzają.
I jeszcze cenna informacja odnośnie mączniaka rzekomego.
" Sens ma tylko zapobiegawcze stosowanie takich preparatów jak Aliette, Polyram WG
Dithane Ultra, Previcur,onganil neu.
Śliczna ta sekka Niesamowite są te taśmy obsypane baziami. Moja wierzba jeszcze malutka, ale może za rok pokaże swoje piękno
Będziesz pięknie wyglądała na weselu córci Jeszcze sporo czasu, by znaleźć właściwą sukienkę lub właściwą krawcową
O tej porze roku kolorowy domek dzieci daje po oczach
Wiecznie nie wybawiona sunia - dobrze że dziś dzieci wróciły
I jeszcze zbliżenie na kawałek rabaty na której posadziłam rozdzielone w zimie firletki Posadzone sa z czyściami i niezapominajkami...
Agatko żadne porządki, nawet jesienią nie robilam bo mialam przykrą sytuację rodzinną, teraz dopiero powolutku dochodzę do siebie, liści pełno nawialo od sąsiadów i moje też trzeba grabić, opryski zrobić, miałam robić w sobotę, ale wiesz jak to w domu coś innego wypadło, wczoraj padało dzisiaj było za mokro na ogród jutro lekarz i zawsze coś, ale w tym tygodniu postaram się już większość prac zrobić, to nie rajski nie ma dużo roboty A Baronową kupuj bo piękna pozdrówka
Zakwitaja kolejne skarby... Chyba na żadne inne kwiaty nie czeka się z taka niecierpliwością
Pojawiły się takie fajne pseudoszyszeczki u kiścienia...
zdecydowanie naszybciej puszczajacy listki krzew - tawlina
I jeszcze kilka fotek przedwiośnia....
Rodki podsypane czekają na ciepłe dni
Przy oczku kolejna grupka przebiśniegów, skąd ja je mam? Nie pamiętam..
Oczko na progu wiosny...
Ewa, Bogdzia, Kasia, Agnieszka,
Jest jeszcze bardzo onieśmielona ....tak to ona...Wiosna....
powoli pokazuje swoje delikatne oblicze...jeszcze zaspana... ale ile w tym uroku...pierwsze ciepłe promienie słońca, otulają ciepłem i dusza się raduje..
i jeszcze krótki meldunek z dzisiejszych prac
Kupiłam Miedzian,
ścięłam hortensje i berberysy i resztki bylin,
zagrabiłam część trawnika i zrobiło się ciemno,
A teraz przypomnienie pierwszych wiosennych dni w 2014