Nie mogę się doczekać kiedy moja będzie taka, w tym sezonie wyglądała tak i mimo że powinnam nie obcięłam jej kwiatu ( to ta bidulka na pierwszym planie ale lepszego zdjęcia nie mam
Piotrze a ile czasu zajęło Ci doprowadzenie do takiej wysokości? I jaka była sadzonka bo moja z patyczka wyhodowana to pewnie trochę dłużej to potrwa
Nie ma za co przepraszać. Ja też kiedyś myślałam, że wysyłają, bo strona jest i ceny... Spoko
Pozdrawiam. Przeglądam od wczorajszego wieczoru po kawałku Twój wątek. Może wkrótce coś napiszę, jak już się lepiej zorientuję.
Kasiu mam bzy, bo też je lubię I też bujam się z nimi tu i tam.. one najlepiej wyglądają razem z innymi krzewami.. szczególnie, że potrafią rozrastać się rozłogami.
Jedynie Krasawica Moskwy nie rozłazi się, ale posadziłam ją idiotycznie i zastanawiam się jakby takie wielkie drzewo zniosło przeprowadzkę. To piękny lilak, a rośnie z cieniu i się meczy.
Nie rozłazi się też lilak Miss Kim, jest kompaktowy i zwarty.. ale kolor ma taki nijaki... i niezbyt podoba mi się..
Mam fioletowe od mamy i pełne białe od szwarierki.. takie nasze zwykłe, ale za to jakie pachnące Rośnie sadzonka od Bogdzi
Agata - u mnie też prószyło .. ale to zima i tak ma być.
Agania - trening na sankach to za rok.. a ty patrz i się ucz.. bo najpierw wesele, a potem już rychło możesz zostać babcią
Madżen -
Anka diabełek - zobaczymy co mi wyjdzie z tego.. dziś dosiałam nasion werbeny, bo przy sałacie jest pusty przebieg w doniczkach..
A sałata na pampersie jeszcze żyje.. jak mi znów nie dopadnie zaraza nóżek jak w zeszłym roku..to będę jeść sałatę 10 razy dziennie.
Pasażer ogólnie nie lubi sanek i nie lubi tej ilości ubrań zimą.. zamach na swobody obywatelskie.. jeszcze jest za mały na takie zabawy.
Zdecydowanie bardziej lubi w domu ruszać patyczaki Są w zasięgu ręki, bo parapet 20cm nad podłogą
Szkoda tylko, że kasa dużo mniejsza Ale to nie o tym na forum... wiec mój Sabotek sportretowany.. elegancki bucik na urodziny Tylko eM sięśmieje że co t oza buciki jak jest tylko jeden
Ja wczoraj po południu latałam.. ale nie służbowo..też czasami trzeba.. i kupiłam w imieniu eMusia sobie na urodziny prezent Urodziny za kilka dni, co się chłop będzie męczył co mi kupić A okazja jest ku temu nie byle jaka... pół wieku... boziu..... aż się wierzyć nie chce.. Urodzin nie obchodzę, ale pretekst do kupna nowych do kolekcji ....
Piękny i ogromny Pantoflik oraz miniaturka Felka
Upss poprawiam się z nazewnictwem.. Sabotek, pantofelek Wenus (Paphiopedilum) i miniaturowy Falenopsis (Phalaenopsis)
U mnie znów troche wiosny, trochę śnieg prószy...
Zrobiłam obchód ogrodu i przy rozchodnikach dojrzałam taki "kapuściane" główki. CZy tp normale zimą, czy mam je jakoś specjalnie przykrywać, coby nie zmarzły? Jednak śniegu u mnie jak na lekarstwo...
I miejsce na hortensjowo trawiastą rabatę. Nie mogę patrzeć już na te poczochrane końce żywopłotu brrr, ale jeszcze chwilę z cięciem trzeba czekać.
Generalnie hortki na tle ściany zielonej to chyba dobry pomysł? I przed nimi trawki jak u Oli oczywiście To co tam rośnie idzie precz. Rabata zajmowałaby ten odcinek co widać.
Mam takie trzy graby które nigdy nie były cięte. Nie wiem jak się za to zabrać, czy wystarczy im ogołocić pień czy górę przycinać w stożek? Dziękuję za ew. sugestie