Były kwiatki, Były laurki, ale najważniejsze były wnuki.
Chłopaków sprawdziłam, czy dużo sił już mają,
żeby u babci w ogródku pokopać w maju.
Dziewczyny z wdzięku i urody przeegzaminowałam,
Stwierdzam, że rosną zdrowo i pięknie, i wstydu rodzicom nie przysporzą.
A ja?
Cóż, miłe takie odwiedziny! Trzymajcie się chłopaki i dziewczyny!