Dla Gosi wstawiam fotki mojego winobluszczu:
Na płocie
Na domu:
jesienią:
Na pergoli przy tarasie jeszcze przed rewolucją, bo teraz już tej pergoli nie mam:
Ale inne były jak na moje skromne warunki ogromne.
Pierwszy raz widziałam "na żywo" dorosłe umbry i stwierdziłam, że jednak są dla mnie za duże i dwie z nich podarowałam teściowej, a jedną posadziłam przy bramce przed płotem.
W mojej głowie wszystko wyglądało tak pięknie...aż tu nagle spacerując po mieście Żywiec zauważyłam, że dużo tych wiśni jest posadzonych w przestrzeni miejskiej. Niektóre były super jak np ta. Niewielkie i słodkie
Może tak przy okazji podzielę się moją przygodą z wiśniami umbraculifera. W zeszłym roku miałam koncepcję, że stworzę prosty ogród, wzdłuż ściany, na której jest słup posadziłam 3 wiśnie pod nimi planowałam hortensje pod hortensjami coś niższego taka typowa ogrodowiskowa aranżacja, w której się zakochałam.
Osłupiałego klona planowałam przesadzić.
Przeswietlone zdjecia i wygladaja jak łyse choc pewnie w rzezywistosci.tez noe sa w najlepszej kondycji.jak go denerwuja ale ja ke bede bardzo kofac i odżyją
W śniegu trudno coś mierzyć. Rabata miała by być na zakręcie.
Z innej strony.
Jak widać skarpa na zakręcie jest najwyższa, potem stopniowo się zmniejsza z obu stron.
Przy chodniku chcę buksiki w kulki i cytrynową żurawkę może jeszcze konwalnik, szalenie mi się to podoba i gdzieś muszę to mieć. Tutaj jest odpowiednie miejsce, gdyż słońca mało, (cytrynek nie będzie przypalało)wilgotno i obok wejścia do domu( ala przedogródek).
..a ja też się pochwalę taras ma ... 2 dni więc się nie wymądrzam ale poradzę coś do ceny: kupiliśmy porządnie wysuszone drewno - modrzew syberyjski - pan który robi tarasy daje gwarancje - jeśli wypadnie sęk - wymienia darmowo deskę a żeby cena była znośna (materiał kosztował tyle co wg wyceny robocizna) sami malowaliśmy i mąż układał. (brakuje tylko deski czołowej) Malowanie zajęło nam 3 soboty a układanie 3 dni ok 45m2 (2 osoby)- i zaoszczędzone kupa kasy.
Jedyny sekret to nie kupować oleju w markecie my pomalowaliśmy najpierw preparatem przeciw siniźnie i coś tam jeszcze i 2 razy olej ( Remmers)
wyszło cudnie! ( jak dla mnie oczywiście).
Witaj Aniu
Czytam Twój wątek i tak sobie myślę, że zrobiłaś błąd sadząc tuje a nie usunęłam wcześniej wszystkich korzeni po topolach. Wydaje mi się, że rozsądniej jest najpierw dobrze oczyścić teren a potem sadzić, żeby w przyszłości nie psuć tego co już posadziłaś. Jeżeli chcesz sadzić vanille to zostaw dla niej dużo miejsca bo szybko rośnie i zajmuje dużo miejsca. Chcesz namiary na sklep internetowy, ja polecam ten z bylinami- wypróbowany http://www.sklep.bylinowyraj.pl/
Bardzo ładny ten wspólny skalniak, fajnie to wygląda. Czytam po kolei strony i piszę może chaotycznie. Ja też stawiam na rośliny, które nie trzeba ciąć, które same maja odpowiedni pokrój
Super jest ten program komputerowy, w którym robisz symulacje ogrodu. Przydałby mi się taki Widzę, że owocowe też będzie. Dzieci biedą miały swoje pyszności. Ja nie wyobrażam sobie bez nich ogrodu. Zaskoczona jestem, że hortki tak pięknie puszczają korzonki. muszę to wypróbować. Teraz oglądam Twoją wiosnę i już roślinki oko cieszą Ładnie będzie prezentowała się rabata z tujami i białymi różami
Aniu, podziwiam Twój zapał. Domyślam się, że jako matka trójki dzieci to ogromne wyzwanie dla Ciebie. Jesteś wielką
To dla Ciebie w dowód uznania
Zaproś też do swojego ogrodu jeżówki bo sa piękne, długo kwitną i są bezproblemowe
Pozdrawiam Ewa
Hej, co nagle to po diable, tak mówią. Ja dłubałam przy swoich pomysłach coś koło sześciu lat, na szczęście nie zrealizowałam pomysłu na kryty basen!
W naszym klimacie drogi w utrzymaniu i szpeci ogród (wybaczcie posiadacze basenów )
U Ciebie jednak, z tego co czytam jest potrzebny tak samo jak i duży trawnik.
Najprostsze pomysły są najlepsze, przychylam się do propozycji Małgosi.
Też podzieliłabym tę przestrzeń na dwie części przegradzając je żywopłotem cisowym. Jeśli masz mało czasu na zajmowanie się ogrodem i ma on mieć charakter głównie ozdobny i rekreacyjny, to cisowy żywopłot przesunęłabym jeszcze dalej. Za nim znalazłyby miejsce basen, zielnik, maliny itp.
W prześwicie żywopłotu, na samym końcu działki: akcent (ławeczka, topiar, rzeźba), od tarasu mogłaby prowadzić do niego ścieżka- prosta lub kręta, np. wyprowadzona od drewutni. Wtedy tuż przy tarasie zyskasz miejsce na obszerną rabatę. Drzewo z trawnika przesadziłabym na granicę tarasu z sąsiadami.
Pewnie trzeba to uzgodnić, ale dobrze jest wyjść na taras i nie nawiązywać od razu kontaktu wzrokowego z sąsiadem, korona drzewa by to uniemożliwiła
Na wszystko poza tym dałabym sobie czas, bez profesjonalnej pomocy można sobie tylko zaszkodzić zbyt pochopnymi decyzjami.
W przedogródku za kilka lat czeka Cię wycinka- trzy sosny i świerk na takiej powierzchni to o dwie sosny i jeden świerk za dużo
Zazdroszczę Ci trochę, pamiętam swoje emocje sprzed piętnastu lat i tę niecierpliwość: kiedy wreszcie będzie można przyciąć żywopłot z cisa?