Ja u siebie mam co metr, po prostu tam gdzie się stykają będą łysiały, ale na zewnątrz będą ładnie wyglądały. Mnie zależy na szpalerze i zasłonięciu sąsiadów, a nie wyeksponowaniu pojedynczych drzew.
One nie rosną na szer. 4 m. W stronę domu będą przycinane przewodniki, dzięki czemu uzyskam zagęszczenie.
Przewiduje w tym konkretnym ogrodzie dla nich 1,5 m szerokości szpaler. Te egz. były cięte w szkółce zanim je kupiłam.
Dziekuje za odpowiedz.
A czy poleciłaby Pani jakis inny iglak (nie tuje, tylko cos o pokroju choinki wlasnie) ktory nie osiaga gigantycznych rozmiarow, tylko powiedzmy do 3m? A jest rownie piekny i latwy w uprawie?
Ja u siebie mam co metr, po prostu tam gdzie się stykają będą łysiały, ale na zewnątrz będą ładnie wyglądały. Mnie zależy na szpalerze i zasłonięciu sąsiadów, a nie wyeksponowaniu pojedynczych drzew.
One nie rosną na szer. 4 m. W stronę domu będą przycinane przewodniki, dzięki czemu uzyskam zagęszczenie.
Przewiduje w tym konkretnym ogrodzie dla nich 1,5 m szerokości szpaler. Te egz. były cięte w szkółce zanim je kupiłam.
Łysiejące miejsca przegrab grabkami, żeby się ziemia zruszyła, posyp dobrą ziemią z worków, potem nasiona, znów przegrabianie. Można uwałować. Posyp nawozem (teraz raczej już jesienny) i lej, lej i jeszcze raz lej wodę.
Robienie aeracji zależy od stopnia zafilcowania trawnika. Jeśli bardzo, to zrób najpierw wertykulację, potem nakłuwanie i reszta wg zdania na początku.