Ogrodowa przygoda Łukasza :)
20:18, 04 sty 2015
Hosty po paru latach zczęły ładnie przyrastać i w tym roku liczę na efektowne hostowisko, chociaż mały przemarsz wojsk w tych okolicach będzi 
NIekwestionowanym wydarzeniem tego miesiąca było moje pierwsze ogrodoiskowe spotkanie w ogrodzie Bogdzi... pamiętam ten stres
Jaki ja jestem wdzięczny Bożence, że mogłem zobaczyć na własne oczy jeden z najpiękniejszych ogrodów na forum, nie żebym tu coś sugerował, ale z chęcią posiedziałbym jeszcze w tym pięknym otoczeniu
No i poznałem już w rzeczywistości sporą grupę forumowiczów
W ogrodzie dosadzane były kolejne rośliny, a to co posadzone ładnie się rozrastało
No i jeszcze warzywnik w końcu jakoś wyglądał, mimo to planuje go udoskonalić, ale to raczej w 2016. Nie zależy mi jakoś specjalnie na nim.
NIekwestionowanym wydarzeniem tego miesiąca było moje pierwsze ogrodoiskowe spotkanie w ogrodzie Bogdzi... pamiętam ten stres
Jaki ja jestem wdzięczny Bożence, że mogłem zobaczyć na własne oczy jeden z najpiękniejszych ogrodów na forum, nie żebym tu coś sugerował, ale z chęcią posiedziałbym jeszcze w tym pięknym otoczeniu
W ogrodzie dosadzane były kolejne rośliny, a to co posadzone ładnie się rozrastało
No i jeszcze warzywnik w końcu jakoś wyglądał, mimo to planuje go udoskonalić, ale to raczej w 2016. Nie zależy mi jakoś specjalnie na nim.