...Aga, u mnie też jeszcze sprzątanie nie skończone...ale nie wpadam w panikę...jak mi wczoraj jedna z koleżanek w smsie napisała " szata nie zajac..." i tego się trzymam
Dziękuję Agnieszko.....dzisiaj zaskoczyło mnie słońce po wichurze jaka była przez ostatnie dwa dni, orkan Alkesandra.....poszalał......na szczęście nas nie porwało, sobota cieszyła mnie bardzo, szczególnie z tego widoku
Ja też planuję święta, ale nie potrafię bez presji...dopiero sprzątam......cztery świece, domowe gwiazdy i serducho z przebitym jabłkiem.....ale fajne
i szron masz w ogrodzie też pięknie
Elu, dziękuję za pięknego kwiatka z zamorskich krajów. Nie znam nazwy. Ale może w zimowwy czas zawieruchy śnieżnej poszukam po obrazkach w książkach.
Chyba,że ktoś w świecie bywały nam się trafi i rozszyfruje.
Odstraszacze założone.....zobaczymy czy zadziałają
w tym roku zostawiam na zimę rozplenicę rubrum i rozmaryn....zobaczymy czy przezimują. Jeśli nie, to trudno....coś za coś....nie mam już miejsca na stryszku.
Ja też swoje wędlinki też wędzę w beczce.
Dzisiaj też było wędzenie, już przedświąteczne bo kiełbaskę chcę podsuszyć.
Kiełbaska wyszła pyszna, a szyneczka będzie jeszcze parzona.