Przyszedł chłód, ogród uśpiony i trzeba czekać na wiosnę. Póki co przygotowuję ozdoby świąteczne, myślę nad zimowym wiankiem, kolekcjonuję nowe dekoracje. Jakoś trzeba zabić czas w chłodne wieczory
no właśnie...to zimno przyszło tak nagle
mam ogrom pracy i nie spostrzegłam się, kiedy dokładnie na dworze nastał taki spory minus
wszędzie widzę świeta, święta, święta a u mnie potężny niedoczas
ani domu, ani ogrodu jeszcze nie stroję, poza tym nie mam zwyczaju zajmować się tymi sprawami przed 6-tym grudnia
nie wiankuję też samodzielnie ale jestem uratowana....
...zamówiłam u naszej Anitki (Enya73) nowy, piękny, pastelowy wianek na stół
tak bardzo zakochałam się w zeszłorocznym ,że zamówiłam mu "brata"
Anitka szuka bombek, bo wymyśliłam sobie róże pudrowe i burgundy w całej rozciągłości ....a ja przebieram już nóżkami z niecierpliwości
jak na razie nic nowego nie mam, więc przypominam przepięknościowy, zeszłoroczny;
w te święta, będzie "się prezentował" na mniejszym, czarnym stoliku
na dużym stole, będzie oczekiwany różowo-burgundowy
No to poszlałaś, ja cieniutkim pędzeleczkiem lub permanentnym flamastrem zarysowałabym doły gałązek np brązem. Zobacz fotkę.http://ogrodologia.info/469,Zimowy_czas
trzeci rząd, czwarte i pierwsze zdjęcie.
Mikroklimat tak, ale cieplej, no co ty. U podnóża Karpat, z częstym wpływem klimatu z Europy wschodniej, nie jesteśmy ciepłą okolicą. Choć już z u Ani w Rzeszowie cieplej, bo jak u niej zakwitają krokusy, to w mojej okolicy dopiero wyłażą.
Natomiast każde 20 kilometrów na południe od Bolestraszyc to zimniej, na Cisowej (miejsce drugiego arboretum) oddalonej o 36 km leży śnieg w czasie gdy u nas zaczynają kwitnąć kokorycze, ale to też za sprawą wysokości.
Miało być o laurowiśni , u mnie rośnie w zacisznym miejscu, ale i śniegu zazwyczaj podczas mrozów nie brakuje, co niewątpliwie jej sprzyja.
Nie jest to jednak roślina wytrzymała i zapewne kiedyś ją trafi, ale i tak warto uprawiać.
Do swojego wątku nie musisz mnie zapraszać, klikam z przyjemnością. Dzięki za wszystko
Znalazłem zdjecie
piękny ogród i altana; czy możesz powiedzieć co to za wysoka trawa, związana w chochoł, na tle altany oraz te drobne, zwiewne trawki między kulami bukszpanowymi obok palisad?
Pokaże jeszcze pomysł na udekorowanie pustych, bezlistnych drzewek świątecznymi elementami - może kogoś zainspiruje. U mnie w przedogródku zawisły na wiązie małe jabłuszka, o takie :
A jak po kilku dniach przyszedł mróz to szadź zostawiła na nich takie dodatkowe "ozdoby":
Agatko no ja w odpowiedzi na to pytanie nie bardzo pomogę. Z tym pytaniem to do Mariusza (wiem, że znasz Przyjazny ogród). U mnie nie mają typowej stołówki, ani osobnej karmy. Korzystają z dań ogólnodostępnych (z mieszanki którą sypię innym ptakom). Pod jabłonią (mam taką fajną niziutką gdzie wieszam kule tłuszczowe) po prostu codziennie rano ugniatam śnieg i sypię ziarno (jak nie ma śniegu to sypię na ziemię). Sypię według zapotrzebowania- tak żeby nie zostawało na noc {nornic i innych myszowatych dokarmiać nie będę}. Czasami buszują też pod karmnikiem w oczekiwaniu na spady.
Generalnie co do dokarmiania to bardzo bym chciała, żeby z czasem mój ogród był możliwie jak najbardziej samowystarczalny. Kupując rośliny zwracam uwagę na ich walory ale i na użyteczność dla ogrodowych gości (ptaków, owadów...). Na pewno dokupię owocujących kalin i berberysów. Dzisiaj stadko bażancic oskubało mojego Green Carpeta.
Co do bażantów to na pewno jeszcze lubią jabłka. Ja spod wspomnianej jabłonki nie grabię jabłek, a zimą rozkładam jeszcze na ziemi- bażanty bardzo lubią.
Dzisiejsze odwiedziny
Przepraszam za jakość zdjęć, ale mam uszkodzony aparat. Pertraktuję z M....ikołajem, ale twierdzi, że niegrzeczna byłam i nie przyniesie pod choinkę.
Piekne te wszystkie pomysły ! Wiankowanie jest zaraźliwe i ja bedąc tu na Ogrodowisku nie ustrzegłam sie przed złapaniem tego bakcyla wiankowego
Oto moje ubiegłoroczne dekoracje :
To wianek wewnętrzny A to zewnetrzny powiedzony jako przeciwwaga.
A tak wygladało wejście do domu z wiankiem i pozostałymi ozdobami
Viva, witaj. Przypadkiem trafiłam jakiś czas temu do twojego wątku. Tak się zapatrzyłam na twoje cudne rabaty, że nawet nie zauważyłam, ze jestem na 400 stronie.
Dlatego życzę ci wszystkiego naj w ogrodzie i zdrowia. Przy okazji sobie i innym życzę, aby zarys naszych ogrodów był równie cudny
Zwykle zostawiam kwiatucha, ale tym razem żaden nie jest tak piękny, jak zarys twojego ogrodu. Więc cię pozdrawiam i motylki zostawiam