Iglaczku, w pierwszym odruchy pomyślałam, że masz ogród bardzo podobny do ogrodu mojej znajomej, wielkiej miłośniczki zwierząt, a szczególnie kotów.
A to jest Danusiu twój ogród.
Witaj , witaj, pośród Braci Ogrodowiskowej.
Cieszę się, że na zdjęciach miniaturki są tej wielkości, że mogę się im dokładnie przyjrzeć.
Ostatnio zastanawiałam się nawet, czy na następną wizytę nie uzbroić się w lupę.
Zabłąkałam się do Ciebie i muszę napisać, ze rabata piękna. Obojętnie nie można przejść obok bez dobrego słowa.
A przy okazji mam pytanie, czy stipę przycinasz jak już się zrobi brzydka późnym latem, czy wydłubujesz kłosy ręcznie (przy tej ilości raczej niemożliwe)???
Wczoraj zrobiłem sobie drzewko na pniu Koszt - trochę drutu florystycznego Mam nadzieję, że wytrzyma do świąt - jak nie to zrobię drugie
Fajnie wyglądają te jodłowe gałązki - prawie jak cis na pniu Choć wiemy jak to jest z tym prawie... Ale jest spoko
Donica jest wypełniona ziemią, a na wierzch położyłem mech i gałązki modrzewia, bo tymczasowo zawiesiłem również wianek z jego gałązek na drzwiach Za tydzień będą już wianki świąteczne, a drzewko dostanie lampki i może bombki?
Pozdrawiam Was w ten zimny, niedzielny poranek - wczoraj cyknąłem kilka fotek ogrodu - wygląda nawet, nawet - w niektórych miejscach oczywiście Na pewno wiosną będę dzielić trawy by były wszędzie
Konwalnik po kilku latach wreszcie tworzy ładny akcent - wiosną dostanie żółte carexy do towarzystwa
Matylda, Iza - dzieci najbardziej i tak kochają latać z gołym tyłkiem.. i nie lubią się ubierać... coś tam mamy z człowieka pierwotnego
Małgosiu - ty tak szybko nie spadaj, bo się możesz poobijać Że czytałaś to wiem, bo Ty jak już gdzieś zajrzysz to dogłębienie zawsze studiujesz i pismo literowe i obrazkowe.. i jeszcze zostawiasz długie wpisy. Wiec czasami możesz na spokojnie tylko uśmieszka wrzucić
Ja się kulę z zimna jak rodki... oj jak ja lubię ciepełko... odliczam dni do wiosny...
a to jesienią ukorzeniałaś? Ja wiosną w wodzie trzymałam sporo patyków, większość się przyjeła, ale potem za długo je w doniczce trzymałam i nie wiem czy mi przezimują i się rozrosną. Oby urosły i Twoje i moje. Ja swoje patyczki trzymałam w wodzie na oknie i tylko parę niczego nie wypuściło, reszta miała rozsądne korzenie. Wsadziłam do ziemi w doniczce jak korzonki miały ze 2-3cm.
Mala Mi śmiej się śmiej do końca zimy jeszcze pięć razy zmienię zdanie a rewolucje już zaczęłam ewsyg, an_tre - większość zwykłych jeżówek przesadzałam, teraz nie będzie łanu, tylko plamy tu i tam a na chwilę obecną moje również mają czarne główki Małgoś, kilka godzin na powietrzu dotleniło mnie maksymalnie zaraz idę do Ciebie
i chyba nie pokazywany niski rdest kupiony w ilości dwóch sztuk jesienią, żałuję, że nie wzięłam więcej, bo mam plany z nim związane