Z siania piwonii to bym sie chyba ich nigdy nie doczekała.... próbuję z jednego kłącza.. i też mnie szlag trafia, bo na jedna piwonię z takiego kłącza czekałam 5 lat. Standard 2 lata. Ale jedną kupiłam na wyprzedaży, zdechłą, jesienią bez odmiany bo wymieszane za jakieś grosze.. i ta zakwitła już w pierwszym sezonie
Jak sie chce piwonie to najlepiej zamawiać w sprawdzonych źródłach lub przez podział od znajomych. Ale one dość długo przyrastają by nadać sie do podziału. Najlepiej kupować już w doniczce. I nie sadzimy głębiej niż rosła, bo nie będzie kwitła tak szybko.
Moja pierwsza piwonia.. od mamy
A to początki początków, czyli rabata przed domem. Nakupowałam świerków conica, żadnego już nie mam, wszystkie uschły. Ta rabata była 2 razy zmieniana.
Teraz jest tak, choć zdjęcie już nieaktualne, nie ma już iglaków na pniu z prawej strony zdjęcia, za dużo tego dobrego na pniu Na wiosnę w ich miejsce zagoszczą żurawki.
Ewa, podłoże im wymerdałam z torfem i piaskiem, widać dobrze im służy i posadzone są na południowej wystawie, a wrzosy są światło i ciepłolubne lubią słoneczko, a na osłonę przed wiatrami mają do towarzystwa iglaczki
Witam a to moje chore srebrne świerki . Nie zauważyłam ochojnika a choroba jest . Trzy świerki posadzone obok siebie są zarażone ta choroba i brązowieją , dwa następne posadzone dalej zsą zdrowe bez oznak choroby. Teraz pewnie już za póżno na zastosowanie środków chemicznych. . Ale co mogę zrobić dzisiaj a co wiosną aby ratować moje duże już drzewka .nie dopatrzyłam niestety początków choroby świerków a teraz smutno mi , ze chorują i chciałabym je ratować . Pomocy !!!!!!
Ewa! Ty normalnie mnie zaskakujesz na każdym kroku! co wchodze to jakieś nowe piękne cuda! Piękne są te wianki. Takie właśnie jak lubię - nieprzekombinowane i powściągliwe wręcz Miodzio
U mnie tez na tapecie wianki, ale dopiero zakupy będę czynić
Wspaniałe to Twoje rododendronowo ! Nawet w pąkach robi niesamowite wrażenie
Gratki na tak okazałą cyfrę wątku. Róż nie lubisz za bardzo,ale taką drobniutką przyjmij