Grant czeka! A ja się nie mogę doczekać ścieżki, to już będzie koniec ciężkich robót w moim ogrodzie! To wszystko musiałam na taczkach przetransportować z drogi na posesję
I na koniec mój wczorajszy zakup niebezpiecznie jest do Jyska się udawać
Albamar uznał reklamcję bodziszków. Bardzo szybko po wysłaniu reklamacji był kontakt zwrotny i propozycja zwrotu pieniędzy lub wysłania nowych sadzonek. A ponieważ nie były już dostępne te większe sadzonki to zaproponowano mi mniejsze ale za to 6 sztuk zamiast 3.
No i przyszły .
Noo, dłoniasty mój man od zeszłego roku, był niewielki, ale szybko rośnie, czytałam, że żarłoczny, no to dostał w tym roku niedużą garść obornika granulowanego, no i jak go sadziłam to sporo kompostu dostał
Mam nadzieję, że spędzacie majówkę tak jak lubicie, czy to w ogrodach, na wycieczkach czy na grilowaniu U nas niestety pogoda póki co nie dopisuje. Pada i jest zimno. Na szczęście piątek był piękny wzięłam sobie urlop i przewaliłam 2 tony kostki granitowej, a resztę dnia spędziłam snując się po ogrodzie, fajnie było
Ola kwitnie, nie trafił w pogodę, deszcz pewnie otrzepie kwiatki
a kaczory w pierwszym momencie uciekły do schowka, potem kaczor wydawał dziwne dźwięki jakby chciał mnie nastraszyć i obronić swoją ukochaną pilnował ją przy jedzeniu
Basiu u mnie "Błękitny Anioł"sprawuje się świetnie --mam już kupiony jeszcze jeden ,posadzę w innej części ogrodu tylko na razie przygotowuję dla niego specjalną rabatkę.
...a oto dowód --mój Błękitny -specjalnie dla Ciebie.
Proszę Pani tu jest jakby pięknie!!! A tulipany mam chyba takie same, to są te co się martwiłaś, że są czerwone? One wpadają w taki róż jak się rozwiną, bardzo ładnie świecą, nie sposób przejść obok nich obojętnie.
Jeszcze obowiązkowe karmienie w wolierze- Sylwia była ostro zajęta ja robiłam fotki. Ptasie były zestresowane moją obecnością, nie chciały się witać z Sylwią dziobem w dziub