Tess, dziękuję, że przyszłaś podzielić się swoją wiedzą
Moją pierwszą miłością były hortensje, potem rododendrony po tym, jak zobaczyłam Rododendronowy ogród w Maji. Wtedy jeszcze nie wiedziałąm, że istnieje Ogrodowisko. Dopiero w necie szukałam informacji o rodkach i trafiłam tutaj. Na ogrodowisku poznałam następne dwie miłości: róże i trawy. Pierwsze trawy już mam od tego roku i się w nich coraz mocniej zakochuję i na tej rabacie to dobry pomysł. Odwrócę chwilowo nasadzenie, tzn. zostawię hortensje w tym sezonie, a trawy dosadzę z boku, jak na wizualizacji Basi. Jeśli hortki nie urosną w drugim roku większe, a trawy lepiej się popiszą - chwilowo testuję je, nie wiem, jak się zaaklimatyzują w moim ogrodzie, to pod płotem będą trawy, tak jak proponujesz. Ta propozycja też mi się podoba. Najważniejsze, że mam światło w tunelu, nie muszę błądzić, widzę cel
Kulki przed deklem to bardzo dobry pomysł, a puste miejsca i dekiel wysypię korą i będzie jednolicie Dziękuję Tess za dobre rady
W lutym grzejemy się przy kominku rodzinnie:
Odwiedzam znajomą szkółkę i widzę pięknie prowadzoną jeżynę:
Smażę pączki:
Zwiedzamy bliską okolicę a w pobliskiej szkółce zakupujemy trawy i liriope
Wracam do otoczenia kościoła, trzeba wszystko pomierzyć:
W domu mamy degustację wyśmienitych serów robionych przez naszego przyjaciela:
Bardzo nie lubię zimy że też nie mogę tak jak niedżwiadki, zasnąć, przespać i wstać wiosną
Masz rację Przemku to owoce śnieguliczki różowej (nadal zielonej)
Na skalniaczku mam jeszcze kwiatuszki (zdjęcie robione dzisiaj.)
Berberysa Admiration uwielbiam. O każdej porze roku pieknie się prezentuje. Szkoda tylko że zimą ma tak mało owocków ale to pewnie bierze się sta że co wiosnę mocno go ścinam żeby tworzył piękną kuleczkę. Oj będzie go więcej u nas
A jaki był szczęśliwy jak przeszedł samodzielnie kilka metrów .. my byliśmy daleko od niego.. ale się cieszył, śmiał się i piszczał, że się odważył sam i tak daleko.. płakaliśmy ze śmiechu .....
W ogrodzie najwytrwalsze róże to Elmshorn i Cover... może nie szczyt urody, ale kolorowe..