Marzenko, w tym roku wszystko się dziwnie przebarwia. Nie wiem od czego to zależy. W zeszłym roku kolory były chyba intensywniejsze.
A tu grusze, które najpierw zżółkły, żeby czerwienieć. Z dnia na dzień bardziej różowe. Bardzo jestem ich ciekawy, bo zastanawiam się jak w przyszłym roku będą się zachowywać. W nogi dostały dużo porządnej ziemi i przekompostowany obornik. W zeszłym tygodniu dostały paliki.
To na dzień dzisiejszy wygląda super, zapowiada się wspaniały pokaz za rok będę zaglądać, choc juz więcej róż nie planuję, będę podziwiać wszystkie twoje nowe nabytki
Cieszę się z nasionek
tak, róża bez wątpienia jest wyjątkowa i na dodatek pachnie na wiosnę raczej mocno swoje skrócę, bo mi zarasta trawy, no i będzie lepiej kwitła, dopóki nie było tam traw, pozwalałam jej rosnąć wysoko
ciekawa jest też ta trawa pampasowa Ravena, zimująca u nas; mam ją 3 sezony, jeszcze nie kwitła, ale bardzo pięknie się wybarwia na fioletyjest bardzo dużą trawą, trzeba jej dużo miejsca
Ewa pozdrawiam
ale Rubrum i Hameln też zachwycają, ta druga dopiero teraz mi sie podoba, bo kłosy są czarne
Agatko, nie martw się, dadzą radę. 3 lata temu też wetknęłam w ziemię sadzonki takie tycie, w tym roku wyglądały wiosną tak:
Potem je latem przesadziłam i zrobiłam z nich obwódkę zawijaskową:
Wiosną przytnę, powinny moje buksy czuć się już lepiej.
A tu sadzonki czerwcowe po posadzeniu, ale chyba za gęsto je posadziłam i wiosną będę poprawiać. :
Trochę dziś ogarniałam, M. pokosił, więc nie sposób nie cyknąć kilku zdjęć. Sama się zdziwiłam jak sie kolory zminiły w ogrodzie od ostatniej sesyji.
\
Bardzo mi miło Edytko
no to ja na tapecie i okolice domku i kiedyś tam było pierwsze ognisko, dziś już ma 3 miejsce i nadal niezrobione
widać jakie maciupkie sosny czarne, z 30 cm
Vanilki kupiłam ostatnio w Wojsławicach, prawie białe, ciut różu, chyba się już nie przebarwią czy jak?
zmieniłam nasadzenia, tawuły do ziemi, a tu dałam trawy
tego na pierwszym zdjęciu w ogóle nie widać
Na tej rabatce rośnie dereń, z mało ozdobnymi liśćmi. Wiosną go wytnę i głębiej przesadzę berberys. Z przodu muszę się zastanowić nad posadzeniem czegoś w dolnym piętrze.
Zadołowałam w skrzyneczce sadzonki bukszpanów i na wszelki wypadek przykryłam ściętymi gałązkami bylin. Ciekawe, czy coś z nich będzie wiosną. Część sadzonek czerwcowych posadziłam we wrześniu przy różach, te za późno wypuściły korzonki, więc ich już nie ruszałam.
A te sadzonki czerwcowe po dwóch miesiącach miały takie korzonki: