Acha i jeszcze w sobote poczyniła drobną zmianę w japońcu - pasek na pierwszynm planie był częściowo w bawinku a częściowo w prymulach (białożółtych) teraz juz cały pasek jet w prymulach (i krokusach). Na wiosne powinno byc piknie
Ten punkt różowy to kwiatek azalki - nie chce się poddać
No cudowności...... Utrwalacie te stworki jakoś?
Kasieńko, jakiej modeliny używacie? Będę wdzięczna za nazwę.
Podsyłam Ci linka do stronki ze stworkami. http://www.youtube.com/watch?v=BOTFLCgQda0
Bałaganu w ogrodzie nie zazdroszczę, ale miejsca na nowe nasadzenia tak.
Ogrody które się nie zmieniają? cóż to za ogrody, one muszą się zmieniać.
senkju
właśnie wydrukowałam sobie album z całego sezonu 2014 i będę myślała co tu zmienić i co dodać nowe róże już wesoło siedzą w ziemi czekam na wiosnę
Aż mi tchu zabrakło - jaby niebiosa sie otworzyły - cos pieknego!
A angy cudne - masz zdolnosci w łapciach
A co do orzecha, aleś go ochlastała - co prawda licz sie z tym że on silnie odrasta, tak więc będzie jeszcze z nim roboty.
Słońca na pewno będziesz miała sporo
Absolutnie to może być w jednym ogrodzie, ale nie w każdym.
Wystarczy zajrzeć na wątek o opuchlakach.. nie ja jedna sie tam żalę, że zrobiły sobie stołówkę na moich rozchodnikach. I to na wszystkich, a miałam ich dużo nawet na przedpłociu!!!
Kachat W pryzmie kompostowej opuchlaków nie ma, tam najczęściej żeruje kruszyca złotawka.. larwy ciut sie różnią. Też gdzieś było podane i to chyba przez Matyldę jak je odróżniać.
A to wyrywkowa lista co lubią opuchlaki:
Aster
Tawułka
Bergenia
Camellia
Jeżówka
Epimedium
Trzmielina
Żurawka
Hosta
Kalmia
Lilia
Floksy, płomyki
Rhododendron
Rozchodnik
Lilak, (bez )
Cis
Choiny kanadyjskie
Wisteria
Truskawka
Borówka amerykańska itd itp
Jesienią moje rozchodniki (to mniejsza kępa) były takie
A to w kwietniu ta sama kępa.... tylko tyle sie zostało!!!!! Strzałkami oznaczyłam absolutnie opuchlaka. I to jest absolutnie. Sprawdziłam pozostałe rozchodniki... były pod każdym... wybiłam po kilkaset z każdego kawałka.. zalałam nicieniami, w sezonie wrotyczem.... jesienią wykopałam by sprawdzić co słychać.. i słychać i widać.. Ręce mi opadły. Na liściach ani nacięcia świadczącego o larwach. Zresztą na żurawkach też nacięć liści nie ma..