Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II
13:14, 21 lis 2014
Tess a teraz już Tereniu nie można by uszczknąć? tylko wiosną? boję się, ze moja siostra ,,skleroza" i mnie dopada
ja też chyba po kolejne podjadę, albo poczochrańce i coś wytnę na pniu
wiem, ze nie pora na cięcie, może do wiosny wytrzymam;;;;;;;;
te stożki bukszpanowe wywaliłam, a mogłam je wystrzyc i tylko górę zostawić, pośpieszyłam się
Anitko już ciut brzydziej jest, ale nie najgorzej nadal
a w trawniku
EPODLAS Bożenko, no właśnie, to nie obóz, a presja taka, aby kanciki były, wyplewione, przycięte i nijak się nie wyrabiam i z pozycji kolan i ziemi podziwiam ogród
raczej już chcę posiedzieć więcej,chyba zmęczenie wychodzi
na jesień mam najwięcej tej pracy..ale hamak i tak kupię
miskant ML sobie nadal kwitnie
Mirella miło mi słyszeć, że nowemu gościowi klimacik pasuje
pozdrawiam i oczywiście wpadnę z rewizytą
wiosną koło Imprezowni głównie one będą królować
te stożki bukszpanowe wywaliłam, a mogłam je wystrzyc i tylko górę zostawić, pośpieszyłam się
Anitko już ciut brzydziej jest, ale nie najgorzej nadal
a w trawniku
EPODLAS Bożenko, no właśnie, to nie obóz, a presja taka, aby kanciki były, wyplewione, przycięte i nijak się nie wyrabiam i z pozycji kolan i ziemi podziwiam ogród
miskant ML sobie nadal kwitnie
Mirella miło mi słyszeć, że nowemu gościowi klimacik pasuje
wiosną koło Imprezowni głównie one będą królować