Najbardziej lubię dalie pomponowe . Sądzę że nie uda Ci się wypielić siewek kleome , nasionka późno kiełkują i nasze wczesno wiosenne porządki ogródkowe im nie szkodzą
ślicznie dziękuję w rajskim też miałam taki łan różowych i fioletowych a tutaj przeważały białe Prairie Sun też mi kwitłyJasiu chcesz nasionek?buziolki
Bogusiu ja dalie zawsze przechowuję w tej ziemi w której rosły, w rajskim było fajnie, bo one były oblepione jak w gipsie w tej ziemi, a te tutaj przechowuję w wiaderkach z ziemią od czasu do czasu np. raz w miesiącu lekko skropię ziemię i wszystko muszą do wiosny wytrzymać
Połamane gałązki potraktowałam ukorzeniaczem odłamałam zawiązane pączki i wsadziłam do kwaśnej ziemi. Spróbować można, ale nadzieja żadna, że coś z tego będzie.
Gdy slimaki dopełzały do połowy daliowej rabaty to były tak objedzone , że zostawiały drugą , dalszą połowę w spokoju
Twoją dalię wykopałam już i bulwy wcale nie są takie małe. Powędrowała do piwnicy.
Mam nadzieję że Souvenir du dr Jamain będzie się dobrze sprawował, to piękna róża. Niestety rozstałam się z nią z uwagi na dużą podatność na choroby grzybowe.
Ostatnio nie robiłam zdjęć , więc dzisiaj zdjęcia z ogrodu , który budzi mój zachwyt i chętnie wróciłabym tam kolejny raz.
Miały być przymrozki i dlatego pojechałam na działkę. Miałam wykopać dalie, usunąć cynie i złocienia korzeniastego. Zajeżdżam i wszystko kwitnie! Tylko wietrzysko wysokie dalie połamało i cynie pochyliło. No i nic nie zrobiłam. Jednak przy całkowicie bezchmurnym niebie mrozik nad ranem się pojawi jak
nic!
Danusiu, u mnie właściwie od maja robi to głównie dzięcioł:
I gdybyż tylko jeden! Bywają dwa...
a nawet trzy, bo taka stołówka przyciąga jak magnes!
Tu jeden z winowajców, atakujący samą budkę, bo jak się później okazało, słomki leżały już na ziemi.
Teraz widzę koło domków dla owadów nie tylko dzięcioły, pojawiają się też kowaliki. Są również sikory bogatki.
Śliczna jesień u Ciebie i pięknie ją pokazujesz U mnie koło domu już zniknęły donice; dziś pochowane.
Danusiu, tak sobie pomyślałam poniewczasie, proszę Cię skasuj post lub gdzieś przenieś, jeśli zaśmiecam Twój wątek.
Rada Toszki jest bardzo dobra.
Co do lini rabat to chyba do działki i waszego domu bardzie pasują linie proste. Jeżeli planujecie trawnik wzdłuż domu to też wydaje mi się, żę nie ma potrzeby robienia jakiś dodatkowych ścieżek wokół domu, ew. jakieś płyty zagłębione w trawniku (zerkinij na wątek malkul https://www.ogrodowisko.pl/watek/976-ogrod-tworze-nowoczesny-czyli-wewnetrzna-walka-jak-nie-zostac-kokoszka)
Ja od strony ulicy jednak dałabym jakieś wyższe iglaki (Elegantissima brzydko przebarwia się jesienią). Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem były by też trejaże na które można póścić pnącza (tu z kolei podpatrz wątek greglis który jest bardzo podobny do Twojego https://www.ogrodowisko.pl/watek/639-to-bedzie-zaczarowany-ogrod).