Toszka może przyjdzie ci do głowy jakiś pomysł z nasadzeniami
widoczne 2 zielone krzaczki to jałowce, radzą sobie doskonale na tej skarpie
niby jest to strona wschodnio-południowa, ale w lato mają cień od wierzby tylko drzewiszcze osusza mi strasznie ziemię i śmieci niemiłosiernie
No ja nie wiem Aga, ale .....
od kilku lat mam karmnik, któremu nie mogę dobrać fajnego miejsca,
a od sierpnia mam thuję na pniu, która też nie ma swojego miejsca....
A Ty takie zdjęcie w jednym duecie !!!
I nawet mam płot drewniany i kąt na to zestawienie
I co ???
Wszyscy artyści mają kopistów to ja mogę być Twoim?
Aniu...jak pięknie spotkały się dwie uroczystości.
Dla Ciebie wszystkiego co najlepsze...dla wielbicielki róż nie wypada dać coś innego...moja Heritage dla Ciebie.
Zdjęcia u Mariusza i u Ciebie obejrzałam , jak zwykle śliczności.U mnie w końcu zaczął się wybarwiac jeden z klonów inne juz więdną i opadaja ale dobry i jeden. Też mam swoje kolory w ogrodzie jak Ty w Kanadzie.
Po wczorajszej niespodziewanie cudnej rózy dziś znów wedrowalam przez kilka stron Twojego wątku i zafascynowało mnie to zdjęcie. Zbliża się zima a ja już marzę o takim widoku, jak na razie mam tylko podobnego psiunia co dwa tygodnie bo on jest moich wnusiów. Prześliczne górskie widoki. Dzieki.
Miałam takie piękne hebe i sama wiosną niechcący wypieliłam można ją (beczułkę) wykorzystać na rozchodniki kładąc ją np. na boku i nimi obsadzając powojniki u mnie już zasnęły pozdrówka