Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II
13:43, 18 paź 2014
Dobrze, że na fotach ładniejsze wersje są, bo dziś już rankiem takie wszystko posmutniałe, ale słońce wyszło, osuszy i znowu będzie lepiej
Te bambusy, to ochrona przed psami, zwłaszcza rottką, bo tam mam posadzone azalie i rh, a ona ciągle niszczy i w ten sposób stworzona ochrona, dopóki nie urosną do jakiejś wielkości te zabezpieczenia muszą być, w innych miejscach też są i wszystko w jednym celu, nie raz już płakałam, jak mi poniszczyła, dosłownie pobojowisko..ostatnio też nam kłopotów mnóstwo przysporzyła!cmokam weekendowo
Pewnie wilgoć astrom zaszkodziła, bo moje dziś też nieciekawe..
ale róże nadal mi kwitną i trawy Vertigo wyjątkowo się trzymają