Witajcie. Dzisiaj nareszcie udało mi się skosić trawniczek i usprzątnąć liście głównie z winogron. Ziemia strasznie mokra i trochę przy koszeniu trawnik ucierpiał. Wczoraj miałem nalot przyjaciół z Londynu i trochę powspominaliśmy nasze początki na obczyźnie. Super udane spotkanie. To właśnie mieszkając w Londynie zakochałem się w ogrodach. Jeszcze tylko tydzień i zakończe moje prace wyjazdowe i nareszcie będę miał więcej czasu dla rodzinki i ogrodu. Alutek oczywiście znowu chory.
Kilka fotek: nie na temat ogrodu tym razem
Oto Tymuś pierwsze dziecko mojego Brata:
Tutaj moi znajomi z UK
I moje dzisiejsze kulinaria