Taką dużą agawę trzeba przesadzać wspomagając się ciężkim sprzętem typu koparka, podnośnik.
Pierwszy raz swoją agawę przywiązałam do sznura, sznur przerzuciłam przez krokwie w garażu, potem do haka merecedsa sprintera i wolniutko ruszaliśmy, agawa się podniosła, starą donicę oderwaliśmy, postawiliśmy nową i ..bęc rosła, dosypaliśmy nowej ziemi.
Drugi raz koparką, jednocześnie do programu Maja w ogrodzie. Jest to nagranie w odcinku z moim udziałem. Podaję link.
Witam Cię Aniu, piękny ogród staje się piękniejszy, po raz pierwszy jestem u Ciebie,słów mi brak na wyrażenie zachwytu, jak oglądam wasze ogrody, no to ja jestem w czarnej dziurze.
Aniu jaka nazwa tej pięknej kompaktowej szałwii, może wiesz , piękna, pozdrawiam
Nalewkowo, co prawda jeden gąsior mniej, bo wiśniowy sok nam wczoraj wybuchł, jak granat i cały salon był jak po morderstwie uchlapany.
Ale dziś już posprzątane i nie ma śladu
Ała, prawie mnie zabolało jak to przeczytałam. Sprzątanie po czymś takim to koszmar!
Widzę, że od razu Witek zatyka korkiem, może to dlatego szampan się zrobił. Ja owijam szyjkę butli czy słoja folią i gumką, tak chyba bezpieczniej, chociaż bezsprzecznie mniej ładnie.
Przepięknie wyglądają te gąsiory. Ogród też.
Zrobił wielki błąd, bo samego soku na szczelnie się nie zamyka, ot co nie pomyślał, choć to Witek
Dokładnie, trzeba było puścić wężyk do butelki obok, trochę by pobulkało i przestało. Oj wiele osób zafundowało tak sobie remonciki
Może i dobrze, że to wiśnie, a nie czarne porzeczki były...albo co gorsza jagody.
Nalewkowo, co prawda jeden gąsior mniej, bo wiśniowy sok nam wczoraj wybuchł, jak granat i cały salon był jak po morderstwie uchlapany.
Ale dziś już posprzątane i nie ma śladu
Ała, prawie mnie zabolało jak to przeczytałam. Sprzątanie po czymś takim to koszmar!
Widzę, że od razu Witek zatyka korkiem, może to dlatego szampan się zrobił. Ja owijam szyjkę butli czy słoja folią i gumką, tak chyba bezpieczniej, chociaż bezsprzecznie mniej ładnie.
Przepięknie wyglądają te gąsiory. Ogród też.
Zrobił wielki błąd, bo samego soku na szczelnie się nie zamyka, ot co nie pomyślał, choć to Witek
Dokładnie, trzeba było puścić wężyk do butelki obok, trochę by pobulkało i przestało. Oj wiele osób zafundowało tak sobie remonciki
Brakuje mi jeszcze koncepcji na wypełnienie rabaty, w linii pomiędzy żurawkami, a bukszpanem, tymi berberysami no i miskantami, które będą z tyłu rabaty.
Wg mnie trzmielin powinno być więcej, aby stworzyły obwódkę-wałek. Oczywiście miskanty koniecznie i te dwie kule z tawuł japońskich ciętych.
Do bukszpana doklej kulę z bukszpanu dużą a zabierz lawendę.
Zawilec wyraźnie się pospieszył, chyba ciepło go podpędziło.
No właśnie, nie sądzilam, że w ogóle coś z niego będzie, bo przemarzł bardzo i późno odbił. A skoro późno odbił, to dlaczego tak wcześnie kwitnie? Znowu zima nas zaskoczy?
Witaj na naszym ogrodowisku, czekamy na nowe zdjęcia i opowieści. Mamy sporo ogródków gdzie zamieszkały ptaszki, mamy nawet o nic bajki, pisane przez Bożenkę.