Asiu jestem u Ciebie i podziwiam piękno naszego kraju widoki piękne ,nawet ta mgła jest urocza i tajemnicza dziękuję za tą fotkę juz jest w albumie Bardzo sie cieszę ,ze cali i zdrowi wróciliście z podróży kiedys tez dużo chodziłam po górach ,a teraz raczej sie wygrzewam nad morzem ,ale moze czas to zmienić ??
Góry tak cudownie człowieka wyciszają ale tez uczą pokory i respektu
pięknie powiedziane "aż żal wyjeżdżać" ,ale wiadomo co dobre szybko sie kończy Asieńko a my sie cieszymy ,ze wróciłas na forum piękna jesień u Ciebie i grzybki rosną ,u mnie nazbierałam maslaków
buziaki dla Ciebie i chłopaków A Jaruś nich sie kuruje
Pożegnanie Joli. Znałyśmy się, widziałyśmy na tylu spotkaniach, na które podążała, choć miała tak daleko Podziwiałam ją za to, teraz u Ani w Rzeszowie także.
Zawsze uśmiechnięta, zawsze z celną ripostą, wspaniałym wierszykiem, miłością do ogrodu.
Teraz Jej nie ma wśród nas, będzie uprawiała Ogrody Raju. Uroniłam łzę..smutku i tęsknoty za Nią..
Wróciłam, wróciłam i wszystkiego mi mało. Zaraz po podróży - nastawiłam pralkę i na rowerek a później grzybobranie ... Pojechaliśmy bez przygotowania i dlatego z korzonkami i takie brudne Ale jak zobaczyłam przy drodze te maleństwa to nie mogłam odpuścić
I pomysleć, że wróciliśmy po 14. Może ja jestem nadpobudliwa i wszystkiego mi mało. Góry, rower, las, ogród to moje życie
Bogu dziękuję że mogłam poznać osobiście tak cudowną, pełną energi tryskającą
nietuzinkowym humorem Osobę. Dla mnie już zawsze Szczecin będzie miał Twoją uśmiechnięta twarz. Do zobaczenia po drugiej stronie Kochana.
Pierwszy raz jako założycielka Ogrodowiska, stoję przed trudną chwilą... to pożegnanie Joli. Znałyśmy się, widziałyśmy na tylu spotkaniach, na które podążała, choć miała tak daleko Podziwiałam ją za to, teraz u Ani w Rzeszowie także.
Zawsze uśmiechnięta, zawsze z celną ripostą, wspaniałym wierszykiem, miłością do ogrodu.
Teraz Jej nie ma wśród nas, będzie uprawiała Ogrody Raju. Uroniłam łzę..smutku i tęsknoty za Nią..