Bożenko i Grażynko...
odpowiem jednocześnie,bo to ten sam temat.
Odkłady można robić całorocznie...nie przeszkadza to roślinom.Najczęściej robię wiosną...ale ostatnie przyginałam w tym tygodniu dla zaprzyjaźnionej ogrodowiczanki.Usuwam listki,które będą w ziemi,przysypuję kompostem i przykrywam kamieniem...zapominam o tym do wiosny i jak wypuszczają listki to odcinam.Nie muszę podlewać jak przy patyczkach.Jest tego co prawda mniej,ale nie potrzeba mi dużych ilości...pozdrawiam.
...masz rację,ale kwitnących roślin u mnie niedużo...podlewam zawsze wszystkie od dołu...cienkim strumieniem...zajmuje mi to ok 1,5 godź...jak chcę dokładnie...
Witaj. Ja trochę jestem opóźniona , ale tak mnie urzekło to połączenie, że spać nie mogę . Napisałaś mi, że to zestaw bezobsługowy i ja lubię takie. Chciałam dopytać o odmianę tej rozplenicy. Znalazłam w tym kolorze "Rubrum" i "Fireworks". Czy to któraś z nich?
Czy ta "bozobsługowość" dotyczy również zimy? Czy jednak będzie musiała być przykryta jakąś kołderką?
Witaj Richie ... i nie wiem co napisać ... aż mnie zamurowało . Ogród jest bardzo efektowny.A jak już tu zajrzałam, to chciałam ślad po sobie zostawić. Jeżeli pozwolisz zaznaczę Twój wątek i będę częściej zaglądała.
Trochę się wstydzę swojego ogrodu, ale jestem dopiero na etapie jego tworzenia. Daleka droga przede mną ...
Pozdrawiam serdecznie