Blaski i cienie nowego życia
13:35, 24 sie 2014
Doniczkę z wykopaną i przyciętą mocno werbeną, zimą przechowuję w szklarence przydomowej, gdzie jest bardzo jasno i jest dodatnia temperatura. A Hania trzyma po prostu na parapecie okna, w domu i inne dziewczyny też.
Garaż, albo widna piwnica byłyby dobre, jeżeli jest tam jasnonki i temperatura nie spada poniżej zera. Sadzonki najlepiej uciąć już w lutym.
Możesz spróbować zostawić werbenę na zimę i czymś okryć, może zima będzie podobna do poprzedniej?
To jest zdjęcie mojej werbeny, która przezimowała, niczym nie okryta, spojrzałam na datę zdjęcia - 29 czerwca tego roku. Spróbuję ją mocniej okryć na zimę i zobaczymy co się wydarzy