O pięknie Ci tu wyszło, teraz się zastanawiam czy u siebie robić tak jak planowałam, czyli miskanty a przed nimi hortensje, czy w jednej linii naprzemian jak u Ciebie. Zawróciłaś mi teraz w głowie tym zdjęciem co zobaczę to mi się podoba
Kilka lat temu posadziłam 1000 cebulek. Różne odmiany w kolorze białym i odcieniach fioletu. Plus prawdziwe szafrany, które zakwitają jesienią.
Mnożą się bardzo. Po roku z jednej cebulki jest co najmniej 10, one z kolei mnożą się dalej i dalej... Po kilku latach mam ich spokojnie kilka tysięcy
W tym roku kwitną nawet w warzywniku, na ścieżkach, w kompoście.
Wybrały się też na wędrówkę po okolicy, m.in.do sąsiadów (na szczęście cieszą się z ich przybycia).
Pada, pada, pada...ma padać do jutra.
W blokach startowych czekają śś, drzewka owocowe, żonkile, hiacynty i reszta drobnicy. Właściwie, to dobrze, że się nie spieszą, bo w przyszłym tygodniu znowu kilka nocy ma być na minusie.
Te złapałam wczoraj, przed deszczem
Tak mogłoby być, chociaż odrobinę ze słońcem...
Przy chłodnej pogodzie wiosenne kwiatki będą długo kwitnąć
Pierwiosnek ząbkowany rośnie super bo myślałam na początku, że karłowy będzie. miodunkę jasna w fazie kwitnienia, wolę jej dekoracyjne liście w sezonie beż kwiatków.
Pierwiosnki różowe od Sylwi pójdą do donicy. Białe mam w całym ogrodzie.
U nas deszczowo. Od rana ogarnęłam etui z nasionami. Pozostaję jednak przy chronologicznym układzie według terminu ich siewu.
Wprowadziłam pomysł Bożenki (Kordiny) i podpisałam miesiące ich wysiewu.
Wykorzystałam samoprzylepne literki (szkoda, że skończyły mi się samoprzylepne cyferki).
W ten oto sposób oznaczyłam miesiące wysiewu: L – luty, M – marzec, K – kwiecień, itd.