Bardzo ładna bylina, kupiłam w ubiegłym roku na targu,kwitnie do przymrozków, ale nie wiem jak się nazywa
wdzięczna roślina jednoroczna, duże bordowe liście, bardzo dekoracyjna

Kotka mojej mamy, - uratowana. Kilka lat temu, przyszła pod blok,z drutem na koniuszku ogonka i sznurkiem przy szyi.Chyba ją ktoś wieszał,bo do dziś ma skrzywiony łepek i nie miauczy. Jest mądra i kochana. Zimą u mamy w domu, a latem na działce.