Podkrzesałam magnolię zgodnie z instrukcją
Nareszcie moja magnolia nabrała wyrazu.
Nawet głazy zaczęły pasować a tego się najbardziej obawiałam.
Marzenko,tobie jestem szczególnie wdzięczna za twój wkład w mój ogródek.
Zastanawiam się czy teraz w związku z tym reszta nasadzeń jest o.k.?
Dla mnie wygląda dobrze. Sadzonki gęste, mają kilka gałązek. Potrzebują podrosnąć by się zagęścić. Widzę, że niedużą trawkę do nich dobrałaś i bardzo dobrze. To jakaś turzyca?
ale żeby powrócić do ogrody wklejam świeże fotki tego co przygotowałem do przedogródka - nasadzenia może na jesień - ale raczej na przyszły rok
ma być tam już mega nowocześnie - inspiracja oczywiście jest - kto zna Gardenarium pewnie już się domyśla - oczywiście w mojej micro skali
bardzo mało miejsca w tym prostokącie przed domem - i nie chciałem, żeby jakoś by taki mocno inny - więc przeniosłem troszkę tę rabatę na wrzosowisko.... może da to efekt płynniejszego wejścia do ogrodu
zdjęć wnętrz nie mam za wiele - póki się nie wprowadziliśmy to coś tam pstrykałem - ale jak się wprowadziliśmy z dwójką małych dzieci ciężko było pomyśleć i znaleźć moment na ładne zdjęcia - a i od kiedy zamieszkaliśmy praktycznie nic w domu nie robiliśmy - całą praca i finanse poszły w ogród
kila zdjęć wcześniejszej fazy - trochę inaczej wyglądał ogród
to zdjęcie oddaje klimat tego wnętrza!
to mój pomysł - w wykonaniu grafiki pomogła zaprzyjaźniona artystka
własnoręcznie odrestaurowane krzesełka kinowe ze zlikwidowanego kina w Białymstoku
Tak to tegoroczne róże, były takie maleńkie, a już tak urosły i kwitną na całego, oby tylko zimę przetrwały.
Luise odier urósł najbardziej, idzie bardzo w górę.
Ale znalazł się kabelek;
więc powojnik wygląda tak:
Po wczorajszym oprysku przyszła ulewa, ale myślę, że co korzenie wypiły leczniczej mikstury - w końcu też podlewałam, to wypiły i może poskutkuje.
A może ja coś jeszcze źle robię? Bardziej okryłam korzenie korą, bardziej będę pilnować wilgotności. Zobaczymy, jak nie poskutkuje to będę dalej szukać gdzie tkwi problem.