Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród hortensjowo różanecznikowy 22:03, 21 kwi 2023


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
W ogródku Martki 22:00, 21 kwi 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Poza tym w ogrodzie wszystko zasuwa i nie nadążam z podziwami oraz pieleniem.
Gdzie nie spojrzeć, tam niespodzianki. Tu kompozycja tulipanów, które już rok temu miały być Dolls Minuet. Nadal nie są. Zgrywają się wraz z rzeżuchą, rzecz jasna, że dedykacja dla Mgduski

Narcyz Moonlight Sensation to faktycznie sensation, rozszalał się, tyle kwiecia? Jestem pod wrażeniem.

Pierwszy raz mam to cudo w ogrodzie i jestem bardzo ciekawa, jak wygląda na żywo.

Weekend ciepły i słoneczny, mam nadzieję, że wszystkie poryjemy sobie do woli



W ogródku Martki 21:59, 21 kwi 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Dołożyłam brukarzom zadanie wyłożenia ścieżki przy tarasie - okazała się ona konieczna, gdy przy tarasie powstała rabata z judaszowcami i nie można było sobie swobodnie przejść po trawniku jak za dawnych czasów, a chodzenie po stopniu schodka jest niekomfortowe… i w ten sposób kostka zamknęła z dwóch stron taras, placyk lekko poszerzył się, jest spójnie. Różnica pomiędzy nową kostką i jej czystym wypełnieniem, a starą, zatrze się za czas jakiś.


Jesienią było tak:
W ogródku Martki 21:59, 21 kwi 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Trochę bliżej sytuacja wygląda tak:



Pozostało jeszcze zasypanie kostki na ścieżce w szklarni i fragmencie za szklarnią.


Zrobiło się jakoś za elegancko, to stan przejściowy, za moment nie będzie tak "sterylnie". I to będzie ok.


W ogródku Martki 21:59, 21 kwi 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Dziewczyny, dziękuję! To dla mnie szalenie ważne, że na forum potrafimy wspólnie cieszyć się, choć wspólnie biadolić ponoć łatwiej
Oprawa szklarni w pewnym momencie dojrzała w moich myślach jako konieczność. W myśl zasady, jeśli konieczne - po co zwlekać - zgłosiłam sprawdzonym brukarzom potrzebę. Pomiary i wycena odbyły się. Odpowiedź była na tak, ale wiadomo, obłożeni pracą i odezwą się, gdy będzie luz. Długie milczenie skłoniło mnie do telefonu przypominającego o moim istnieniu i miało to miejsce w ten wtorek. Odpowiedź: na razie mamy dużą robotę, może coś w maju, proszę czekać. Po czym dzień później, w środę o 17 dostaję telefon „Co by Pani powiedziała, gdybyśmy byli jutro o 7?” Przesadzałam rośliny przy latarce Jak rzekli, tak zrobili, a dziś - w piątek - po powrocie z pracy nie zastałam już brukarzy, za to wszystko ogarnięte, posprzątane i efekt jak należy. Brukarska niewidzialna ręka
Tu wczoraj rano:

Tu dziś:


Aby rozwiać wątpliwości, czy oby nie wzięłam się sama za tę pracę, wstawiam materiał dowodowy Taczki były trzy Przy okazji zwróćmy uwagę na kwiatki w tle Jolu Nie pomijamy wyczekanych kwiatków absolutnie






Ogród hortensjowo różanecznikowy 21:56, 21 kwi 2023


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:54, 21 kwi 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Magara napisał(a)


Małżonek mi się za plecami kręci, zupełnie przypadkowo, bo wcale nie jest zainteresowany tym co oglądam , ale zawołał, że mam zapytać z czego te schodki i czym obrośnięte No to pytam

I melduję, że wykopałam kolejne czosnki, z bólem wielkim... Codziennie jedną kępkę może będę usuwać z łezką w oku???

I sadziec u mnie też śpi.

A u Ciebie mimo zimnicy wiosna ciesząca oko


Dzisiaj był piękny dzień! Wreszcie.
A teraz o kamieniu.
Pod koniec budowy jedno z moich pacholąt zapytało mnie, czy chcę przygarnąć kamień, który gdzieś tam się u jego znajomego poniewiera na placu. Wyraziłam zainteresowanie i wkrótce przyjechało do mnie kilkanaście kamieni (podejrzewamy, że to gnejs). One były równo przycięte tylko z jednej strony, a druga strona była wypukła/ Tak jakby ktoś kawałek jajowatej czy kulistej skały przeciął na pół. Każdy kamień miał wywierconą dziurkę. Pacholę twierdzi, że to na wypadek, gdy ktoś chciał w tych dziurkach zamontować oświetlenie.





Część kamieni wykorzystałam jako zaakcentowanie drogi do kompostownika- są włożone w odstępach w trawiastą ścieżkę, część wyłożyłam wzdłuż przedniej części kompostownia, a z kilku zrobiłam stopnie na skarpie.



Żeby ziemia mi się nie obsypywała, to dla jej przytrzymania wykorzystałam tojeść rozesłaną.







Tojeść szybko wykonała to, co do niej należało. Po kwitnieniu przycinam ją, żeby nie zarosła kamieni, bo wtedy robią się za śliskie.

Ogród hortensjowo różanecznikowy 21:51, 21 kwi 2023


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
Ogród hortensjowo różanecznikowy 21:44, 21 kwi 2023


Dołączył: 27 sty 2019
Posty: 4223
Do góry
Tulipany nn.
W kamiennym kręgu od początku 21:33, 21 kwi 2023


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
Rabata biało różowa jeszcze spokojna

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających mój wątek
W kamiennym kręgu od początku 21:30, 21 kwi 2023


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
W kamiennym kręgu od początku 21:28, 21 kwi 2023


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
Zieleń, drewno i antracyt 21:28, 21 kwi 2023


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8345
Do góry
nyna76 napisał(a)
Mówisz o tym super garze ?


Nie o tym (chociaż nie wiem czy do mnie to pytanie )

antracyt napisał(a)

Zaskoczył mnie ten maluszek. Od 3 lat raczył mnie tylko liśćmi I nagle postanowił zakwitnąć
W kamiennym kręgu od początku 21:27, 21 kwi 2023


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
Na rabacie ognistej robi się gorąco
Zieleń, drewno i antracyt 21:27, 21 kwi 2023


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13618
Do góry


Bardzo podoba mi się to ujęcie tak po prostu, jakieś doniczki, trawa, pieńki, rojniki, no ładnie no a towarzystwo futrzaste pełen relaks
W kamiennym kręgu od początku 21:25, 21 kwi 2023


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
W kamiennym kręgu od początku 21:23, 21 kwi 2023


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16750
Do góry
Wieczorny spacer
Jedne tulipany już przekwitły, a inne jeszcze w pąkach
Ogrodowe wariacje 21:23, 21 kwi 2023


Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 6323
Do góry
Trawnik niezły beż wertykulacji



To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:22, 21 kwi 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Judith napisał(a)


Mnie ten widok zachwycił najbardziej ze wszystkich . Wspaniała jest ta kręta ścieżka.
Ciekawa jestem, Haniu, genezy pomysłu na takie jej właśnie poprowadzenie . Czy to przypadek sprawił, czy od początku wiedziałaś, że to będzie świetnie wyglądać i zadziałałaś w pełni świadomie .


Działka ma kształt nieregularnego czworokąta ze spadkiem ok. 1 m w kierunku zakątka z brzozami.
Jako pierwszy powstał tzw. kokon, czyli nasadzenia wzdłuż granicy działki. Ze względu na ten nieregularny czworokąt zrezygnowałam z linii prostych. Linią falistą (łukami) łatwiej było zgubić zróżnicowane odległości bryły domu od granicy.

Po przeprowadzce zajęłam się organizacją przestrzeni pośrodku. Po kilkudziesięciu dniach kopania było tak



Następnym etapem było zniwelowanie spadków. Powstała wtedy pierwsza rabata półksiężycowa, nieco wyniesiona nad poziomem trawistej ścieżki i z konieczności zabezpieczona łupkiem.





Kiedy powstał warzywnik, to wraz z nim pojawił sie pomysł na drugą rabatę półksiężycową oddzielającą część użytkową od ozdobnej. Uznałam, że nie potrzebujemy aż tak wiele trawiastych powierzchni i między tymi półksiężycami pojawiło się tzw. rondo. Równolegle czyniłam starania, aby zamaskować nieco betonową przykrywę studni zbierającej deszczówkę. W pierwotnej wersji wyglądało to tak



Na pierwszym planie byliny wokół studni, za nią tzw. rondo. Po przeprowadzce skarbonka świeciła dnem i obsadzałam tym, co miałam pod ręką. Zakupy roślinne czyniłam głównie z darowizn otrzymywanych z okazji urodzin, imienin czy Dnia Mamy. Kupowałam mikroskopijne drzewka i krzewy, aby funduszy starczyło na jak najwięcej sadzonek.

Wizję miałam rozrysowaną na kratkowanym papierze. Mam taką przypadłość, że ogród widzę jako zbiór plam i kształtów. Detal, konkretna roślina- to pojawia się zawsze na końcu. W kolejnych latach usuwałam to, co mi w tym układzie zgrzytało, a dosadzałam to, co wydawało mi się lepsze.

Pierwotnie na rondzie rosła glediczja Sunburst. Niestety po dwóch sezonach wichura złamała ją w miejscu szczepienia. Z półksiężyca wyleciały dwa tamaryszki, bo za bardzo zdominowały rabatę- za ciężkie były wizualnie. Na skraju tych półksiężycowych rabat dobrze sprawdzają się niewielkie drzewka. Taka lekka przesłona powoduje, że nie widać od razu całości.
Ogrodowe wariacje 21:21, 21 kwi 2023


Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 6323
Do góry




Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies