haha...wpadła do mnie do biura przed chwilą córka i siedzi a ja sie oczywiście śmieję czytając co Tessia pisze a córci do mnie: co się śmiejesz do monitora i zagląda i czyta...
Jak zmarzną, jak mrozów już nie będzie, co najwyżej przymrozek jakiś niewielki.
A przecież w tę zimę w gruncie stipa przezimowała.
A one w foliaku w dodatku siedzą.
Kasiu, aparat się spsuł Próbowałam robić fotki telefonem, ale słabe światło wieczorem - nie wychodzą.
A w weekend byłam nad Rozlewiskiem, to zdjęć zrobić w dobrym świetle nie mogłam.