Brawo Kamil, że nie zacząłeś sam modzić na tym pustym placu, tylko uderzyłeś do Danusi. Stworzyła Ci piękny projekt, nie zmarnuj tego, lepiej nikt Ci nie doradzi, naprawdę! Ja zaczęłam sama i mam, co mam. Działasz coś dalej? Pokaa!
Muminek jak zwykle pyszczek ma cudownie uśmiechnięty!!! Nie to, żeby Maja była nie uśmiechnięta...ale słodziak jest nie do podrobienia!! Normalnie bym go schrupala
Buźka Aniu...i z niecierpliwością czekam na emisję...
Edit...
widzę, że więcej chętnych do schrupania Muminka jest...oj...
Tak sposób Hani najlepszy narazie niech wiszą chyba że zauważysz że zaczynają plamieć ale to dopiero jak więcej deszczu pada to wtedy trzeba te plamiate zaraz usuwać i te ładniejsze zielone na okienko Ja swoje wczoraj musiałam lepiej powiązać rozrosły się mam takie koktailowe i troszkę większe Buziole zostawiam Awatarek śliczny pozdrawiam odwiedzających
i pytanie czy dokupić te żuraweczki co już są (narazie nie mam czym po nie pojechać), czy może jednak kontynuować różowymi żurawkami Georgia Peach, które właśnie rozmnażam
wrzośce do przeniesienia i tutaj mają iść 3 trzmieliny na pniu, chcę żółte, pytanie co im w nogi dać
nie wiadomo też co ja tam zastanę na tych 45 cm, czy będzie dość głęboko dla trzmielin...
Tak Danusia ma rację mają za sucho na nie trzeba lać wodę nawet jak są w cieniu Jak jest glina to wysadż je do dobrej ziemi w donice po kilka sztuk wstaw w cień a najlepiej wkopać z donicami w ziemię i podlewać .Pokażę Ci moje 2 letnie i do tego 2 razy przesadzane i ani jedna nie pada a ida do góry bo leję wodę Nie najlepsze zdjęcie między żurawkami a kulami siedzą sobie na słońcu ale wieczorem i raniutko woda
Dzisiaj mijaja mi dwa lata na O. ... ale zleciało!
Magdziu - miśki co roku są większe w obwodzie. Po paru latach zaczyna zasychać środek kępy i wtedy trzeba ją odmłodzić.
Madżenko - moje też w pierwszym roku miały tylko kilka listków - możesz kuknąć na początek wątku... Może wstrzymaj się jeszcze z przesadzaniem ich. Ten rok jest dla nich świetny... jest mokro i gorąco... szaleją.
Proszę o pomoc... moje jałowce 'Blue alps' posadzone w tym roku w weekend majowy zaczynają schnąć od środka.. użyłam ziemi do iglaków wymieszaną z kompostem, ogólnie w ogrodzie gleba jest piaszczysto-gliniasta, jakieś 2 tyg temu jeszcze ładnie puszczały. zauważyłam liczne mrówki maszerujące pod krzakiem i nic więcej. czy może to jakiś grzyb któremu mogła ostatnio sprzyjać deszczowa pogoda?
Witam serdecznie wszystkich. Forum czytam już od jakiegoś czasu, jest zarówno żródłem inspiracji jaki dobrych porad. Zdecydowałem się również napisać, bo w tym roku dopadł mnie problem z tujami. Rosną już dobre 3 lata i wszystko było dobrze, niestety w tym roku zaczęły brązowieć im igły od zewnątrz, są nawadniane kropelkowo i nawożone, po przeczytaniu wszystkich wątków dotyczących iglaków zdecydowałem się też na usunięcie agrowłokniny mam nadzieje że to pomoże. wstawiam jednak parę zdjęć może ktoś coś jeszcze doradzi.
Potrzebne jest oko troskliwego ogrodnika, i kiedy się przyjrzysz z bliska zauważysz to, co koleżanka powyżej napisała - złamane gałązki. Wystarczy je zauważyć i przyciąć, żadne opryski nie są potrzebne.
Zbyt gruba ściółka może zaszkodzić zwłaszcza jeśli to idzie w parze z nadmierną wilgotnością podłoża i ewentualną matą-szmatą pod korą, która może zabić tuje na ciężkiej, gliniastej ziemi.
Co robić z tym? uciąć i dbać o tuje. Jak widać problem był trywialny i trzeba nauczyć się obserwować ogród i nie przedobrzyć z nawozami i podlewaniem.
Nie nawoź teraz skoro świeżo sadzone, w tym roku nawożenie możesz sobie odpuścić.
witam,
podepnę się pod temat żeby nie zakładać nowego - tuje szmaragdy posadziłem miesiąc temu - wyglądały na zdrowe okazy
teraz wysuszają się lub gniją poszczególne gałązki - czy to od zbyt dużego podlewania? w początkowej fazie nie oszczędzałem - potem doczytałem, ze nadmiar szkodzi równie co brak
sprawdzam co jakiś czas placem ziemię i zazwyczaj jest wilgotna - więc raczej nie wyschły...
czy zbyt gruba ściółka z kory może zaszkodzić?
coś robić z tym? kiedy mogę pierwszy raz nawozić/spryskać?
Witam
Dziękuje Wam za ostatnią pomoc związaną z trawnikiem, dosiałem trawę, rośnie jak na Wielkanoc ;o)
Dzisiaj problem ze szmaragdem. Z zewnątrz są piękne i zielone, w środku masakra, jedna wielka suchość i zbrązowienie, głównie od dołu i przy łodygach.Jako że tuje mam od pół roku nie wiem czy to normalne na jesień czy jednak nie, zbyt wiele spornych opinii . W lato lekko brązowiał ale były upały i spora wilgotność więc oprysk topsinem oraz gwarantem pomagał. Teraz jestem w kropce. Licze na wasze opinie i pomoc. P.S. Zdjęcia pokazują przykłady drzewek