Irenko, ale dałaś po oczach....no jak możesz? po takich widokach to tylko w deprechę mogę wpaść....usiadłam zatem na chwileczkę, małą kawusię poproszę...w tak przytulnym kąciku to nic tylko odpoczywać....cudne zdjęcia zrobiłaś, ale cóż się dziwić....piękny ogród to i zdjęcia piękne
Witaj Kasia. Nieźle się napracowałaś, pokażę Ci południową rabatę u mnie:
lawendy, rozplenice japońskie, miskanty zebrinus, jakaś tujka, berberys. Wszystkie rośliny doskonale radzą sobie tu ze słońcem od rana do nocy. https://www.ogrodowisko.pl/watek/773-pokaze-nasz-ogrod?page=120
Dzieki za wyjasnienia, bede swoja dzisiaj podlądąc detalicznie, czy ma "młode" pedy czy nie i ewentualnie też ją tak jak ty źdżbło za źdźbłem powycinam.
A co do gustów motylków to..hmm....de gustibus non est disputandum...
Mam najgorzej, że upał, to musiałam czekać, aż słońce zajdzie i dlatego długo mi schodzi, dzięki temu nie są przypalone, nauka po cięciu bukszpanów Waligóry
tego też mi się źle cięło, bo gibałam się na tym płożącym jałowcu
i te też
Mira, ja tylko pół soboty i niedzielę mam na ogród, nie da się leżeć
ale siedzę w różnych zakątkach, patrzę, wącham, planuję i siup, znowu coś popycham do przodu..
u mnie te białe budleje rosną z jasnym i ciemnofioletowym kolorem, 3 odmiany i do tego werbena, a dołem lawendy...ale pomysł fajny, tylko nie na moim białym murze.
Obie widzę malowałyśmy niebieskie mam, w zakątku medytacji
teraz widzisz, że ciut inaczej w ogrodzie, wtedy łysawo było no i po Agi ogrodzie i innych, bujność nie zaskakuje, tam dżungle
trzepak też na biało, ale pół zrobiłam
jak dziś lunie, biorę się za inne malowanki
poranny gość
biorę się za te obrazki i drewno
Dzisiaj kupiłam nowe hortensje - Diamantino i Diamant Rouge. Już posadzone
Diamantino to nowość 2014, rośnie niewysoką, do 120 cm, ma piękne duże srebrzyste kwiatostany i wcześnie kwitnie- pierwsza połowa czerwca.
Oj tak, ale powiem ci Agnieszko, że nabrałam wprawy, lecę na oko i wychodzą prawie identyczne
trudniej jest z kulkami z jałowców, uczula mnie i kicham i całą czerwona jestem
zakątek dziękuje
wydaje mi się, że w chorwacji "Summer Snow" jest głównym ich powojnikiem, tj. rosnie niemal jak chwast na płotach, siatkach, stokach, krawędziach, etc.
Kiwtek jest bardzo drobny?
A ja się pochwalę: zalałam powojniki, które padały (jeden zasechł aż do korzenia), gnojówką ze skrzypu i widzę oznaki zycia
Alisonku, witam ponownie. Sąsiad ma fajne widoki - dopiero teraz zwróciłam uwagę że tam jest okno i na dole i u góry
Fajnie to wygląda, widzę że u Ciebie zagościły trzmielinki na patyczku Fajnie te lizaki się prezentują I cały ogródek przyjemniutki już jest. A myślałaś o obsadzeniu ogrodzenia murowanego bluszczem? tak aby była z niego zielona ściana?
Nie zostawiam, mam go dość...nawet nalewki mnie nie skuszą, 3 godziny cięłam, aby drania ujarzmić
jak zmiana koloru może służyć, cieszę się, ze podoba się
to on, drugi dalej w kulę cięty, ale nie sfociłam
musiałam wszytko wywalić, aby się do niego dobrać i tu od nowa komponuję
a ten jaśminowiec też do wywalenia, co 3 dni muszę go ciąć, mam dość, wolę kolejny buk lub ambrowiec, mniej pracy
jeżówki dorodne w tym roku, ale jedna jakas bidula się zaplątała wśród tawułek
Bez szablonu, na oko, widać mam dobre część lawendy cięłam, część czeka, bo jeszcze kwitnie
Aniu, powojniki mi kapryszą, róże co chwilę coś z liśćmi, ledwo pąki...mszyca, idealnie nie jest, ale w miarę się staram...trawa wypalona, podlewam to, co mi może paść, ale nie da się wszystkiego..