Racja. Nawet w internecie taki... skromny wybór biżuterii ogrodowej. W porównaniu z zachodnimi sklepami , u nas to dopiero raczkuje. A ceny też niczego sobie... A jeden detal potrafi zrobic cuda...
To mogły być gąsienice motyla o nazwie brudnica nieparka - Lymantria dispar, które wylęgają się wiosną w kwietniu-maju i żerują na liściach drzew liściastych, chętnie na buku.
Ochrona przed tymi gąsienicami polega na zeskrobywaniu i niszczeniu jaj od października do marca, a w okresie pękania pąków do fazy zielonego pąka, wykonujemy oprysk jednym z preparatów typu Basudin 25 EC, Karate 2,5 EC, Nomolt 150 S.C.
Pożarły co swoje i nie ma ich teraz, a na dziury już nic nie możemy poradzić, tylko obciąć dziurawe liście.
Aaaa - myślałem, że w ogóle po zimie nie ruszył - ale jak go teraz przymrozki ścięły to oberwij to co brzydkie i podlej choćby florovitem - powinien się opamiętać i znów cieszyć
Tak na całego do łysego oskubac, Sebek? bo tak muszę , no i mam stracha ale florovitu użyję, jak najbardziej. delikatnie...)
Nieee Jak jest część liści teraz sucha to tylko te części.
Danusiu - jak zwykle cudnie! Twój ogród niezależnie od tego co padnie, co wymarznie, co ktoś podgryzie, itp, zawsze wygląda jak z marzeń
Ogrodowa biżuteria urzekająca
tak samo pomyślałam, a biżuterii ogrodowej to u nas naprawdę brak
Też mam taką nadzieję ........
a tak na marginesie, ponieważ musiałem dosadzić ok. 100 grabów bo coś tam z nimi było Mróz albo inne draństwo to kupując sadzonki znalazłem fajnego klona za 10zł,,,,,,, Klon Tatarski jak poczytałem to: kwitnie na biało, pięknie pachnie," noski" ma żółte i jesienią się pięknie przebarwia na czerwono, można go ciąć do woli i nadaje się na żywopłot , żałuję że kupiłem tylko 1 ale chciałem sobie zrobić przyjemność po stracie najładniejszego klona tego czerwonego o którego pytałaś, zimę przetrwał wiosnę nie , może odbije ale kiepsko to widzę.
Też lubię takie drobne przyjemności...Klonik ładny.
podsadzić mniejszymi egzemplarzami i przyciąć na stożek
nie kumam,
jakimi mniejszymi egzemplarzami?
Tłumaczę przy pomocy prostego schematu wyrysowanego tym co mam pod ręką.
Chodzi o to, że jeśli masz zbyt wąski albo nieforemny okaz i chcesz otrzymać z niego stożek, to za nic nie otrzymasz, to rozumie każdy, bo widzisz że mu brakuje do stożka dużo.
Wtedy szarakuła podwiązujesz, dosadzasz mu luki z boku, ale rozumnie żeby uzupełnić tam gdzie brakuje, dobierasz przy tym specjalnie okazy małe, dostawiasz i przymierzasz. Jak już podsadzisz (czyli dosadzisz pod spodem cisa) docinasz wszystko w stożek.
Po kilku cięciach nie będzie widać gdzie się łączą.
Robisz to już w gruncie, nie w donicy bo po prostu się nie da, w powietrzu nie posadzisz. musisz mieć ziemię. No i stabilnie musi być i pewnie że zimą nie zmarznie jak się już tyle napracowałaś.
Jeszcze co do wiązania tego co pokazałaś
Nie tak mocno i nie okręgiem otoczyć wszystko jak miotłę, tylko pojedyncze gałązki każdą z osobna żeby je utrzymać i żeby się nie rozkładały na boki, ale miotła nie może być. Zrób to z wyczuciem wyobrażając sobie że każda gałązka musi "oddychać" a nie mieć ściśnięte "gardło". To finezyjna robótka wymagająca wyobraźni, ale tym powinien się charakteryzować ogrodnik od topiarów, czyli żywych rzeźb. Wiązanie jest po to, aby śnieg i deszcz, kiedy gałazki są ciężkie nie rozwalił Twojej pracy. bo szkoda.
Uff
Mój trawnik potrzebuje pomocy czy wystarczy dosiac, nawozic i podlewac??
Wydaje mi się, że gleba jest zbita, należy się jej nakłuwanie i rozluźnienie. Potem dosiewki, posypanie dobrą ziemią i przegrabienie. Nawóz i lanie wody.
Do nakłuwania można użyć takiego narzędzia.
Witam serdecznie własnie zakładam nowy trawniczek i pojawiaja mi sie znaczne ilości chwastów, jest jakis sposob aby usunąc je opryskiem ( trawa swierzo co posiana i juz rosnie sobie) czy tylko wyrywanie, i czy deptanie tak młodej trawy (okolo 2 tyg) nie zaszkodzi jej.
Młodego trawnika nie wolno opryskiwać herbicydem selektywnym, bo trawka jest zbyt młoda. Koszenie zniszczy chwasty jednoroczne i perz, a pozostałe potem zniszczysz - w następnym roku.