Obetnij te końcówki i patyczki, ja tam choroby nie widzę żadnej, a ucięte listki pozasychane jedynie po cięciu. Być może nożyce były tępe i poszarpały listki.
Chyba że przemarznięte i nie ruszają.
Może daj spokój temu florowitowi, bo go się daje co dwa tygodnie.
W tym roku jest plaga na przemarznięcia. Czekaj cierpliwie aż ruszy albo nie.
Tak jak mówiłam pobaw się i poobcinaj mu te patyczki i połówki listków.
A ja jak ten strażnik mówię, nie kupuj po jednej sztuce, chyba że drzewka jakieś, ale krzewy i byliny nie Zobaczysz, że miałam rację
Zajrzałam do Ciebie, dzień dobry! - i natrafiłam na słuszne rady Danusi. Ja je właśnie stosuję okaz, który chcę kupić mnożę minimum razy 3 albo najlepiej 5-7.
Moje dobrze wyglądają, ale ogólnie wiśnie mogą chorować ma brunatną zgniliznę drzew pestkowych, która objawia się zamieraniem gałązek, a porażone kwiaty więdną, brunatnieją i zasychają. To nie szkodnik tylko choroba.
Mogłaś już kupić zainfekowaną wiśnię w szkółce, kiedy to załapała chorobę np od mszyc czy innych szkodników przenoszących zarodniki.
Wycinamy porażone gałązki i pryskamy Score 250 EC, Topsin M. albo Miedzian.
Danusiu, a ja poproszę o instrukcję do wilczomlecza tego białego w donicy u Ciebie. Co on lubi i z czym go posadzić?
Popatrz na moje zeszłoroczne czerwcowe zdjęcia. On lubi słońce ale w półcieniu też daje radę. Taka kaszka pasuje do wszystkiego, moje rosły z petuniami i zielistką.
Dziękuję Marto za te wspomnienia, ciągle nie ograniczam liczby uczestników, zmieścimy się na raty wszyscy. Tym razem "catering" będzie na trawniku koło Kasi, tam jest dużo miejsca i jedzenie i picie nie będzie nam wchodziło w kadr. Myślę,że to dobry pomysł.
Została także potwierdzona obecność Mai i jej zespołu programu "Maja w ogrodzie". Mam nadzieję, że nic się nie zmieni. Myślcie nad tym o czym będziemy opowiadać do kamery.
Marzyłam o takim miejscu w necie, które kiedyś stworzę i które połączy ludzi w różnym wieku i z całego świata, ale mających jedną pasję - ogród i kwiaty, co niniejszym się ziściło
Dziękuję Wam za obecność na Ogrodowisku, pomoc w jego tworzeniu i ciepło oraz życzliwość jaka od Was bije, no i za te wiersze i bajki, które pojawiają się tak lekko i łatwo, jak gdyby nigdy nic